Po trwającej tydzień operacji rosyjscy żołnierze odzyskali 10 ton piwa uwięzionego pod lodem na Syberii. Ciężarówka wioząca piwo zatonęła podczas przejazdu przez zamarzniętą rzekę Irtysz, w pobliżu Omska. Kierowca pojazdu uratował się, ale cały transport piwa poszedł na dno. Sześciu nurków, 10 żołnierzy na skutej lodem rzece oraz czołg walczyło w temperaturze minus 26 stopni o wydobycie piwa na powierzchnię. Browar w Omsku uznał, że dzięki mrozowi jakość piwa nie pogorszyła się i znajdzie się ono w sprzedaży.