Zdaniem SII, uchwała o wycofaniu z obrotu powinna być unieważniona ze względów proceduralnych. Do jej podjęcia potrzebna jest obecność co najmniej połowy wszystkich akcjonariuszy. Musi przy tym uzyskać poparcie 80% głosujących. Na walnym, które obradowało 20 listopada ubiegłego roku, Boryszew zarejestrował ponad 51% głosów, a powiązana z nim Elana prawie 25%.
"Wada" uchwały
- Największy udziałowiec nie mógł wykonywać prawa głosu z papierów, bo dopiero kilka dni po walnym zostało rozliczone wezwanie, które ogłosił na Oławę - uzasadnia Jarosław Augustynowicz z SII. Zapisy były przyjmowane od 20 października do 18 listopada. Oferujący płacił po 30 zł za akcję. Wezwanie zostało rozliczone dopiero 25 listopada. J. Augustynowicz przyznaje, że ta "wada" uchwały może być łatwo wyeliminowana. - Wystarczy, że główny udziałowiec zwoła kolejne walne Oławy, na którym może bez problemów ponownie przegłosować wycofanie spółki z obrotu - twierdzi.
W interesie
mniejszościowych