Sytuacja techniczna indeksu branżowego nie budzi większych zastrzeżeń - choćby z tego powodu, że na pierwszej sesji tego tygodnia wskaźnik osiągnął 1979 pkt, najwyższą wartość od kwietnia 1998 roku. Do rekordu z 10 lipca 1997 roku (2186 pkt) zabrakło tylko 11%. W razie korekty należy liczyć się ze spadkiem do 1785 pkt - tutaj znajduje się szczyt zeszłorocznej hossy. Dopiero przebicie tego wsparcia sprawi, że będzie można zastanowić się, czy nie rozpoczęliśmy większej korekty długoterminowego trendu wzrostowego.
Poszukiwanie
nowych tematów
W ostatnim czasie na rynku trwa poszukiwanie nowych tematów inwestycyjnych. Na samym początku roku zainteresowanie inwestorów skupiło się na spółkach o najniższej kapitalizacji. W branży handlowej przedstawicielem tego trendu jest KrakChemia, której akcje znajdują się w długoterminowej tendencji wzrostowej. Pojawiło się też wzmożone zainteresowanie spółkami, których sytuacja finansowa jest bardzo niepewna. Znalazło to m.in. przełożenie na notowania Howella. Jednak wszystkie te pomysły na inwestycje wydają się na razie nieco wyeksploatowane. Zeszłorocznego wigoru nie jest w stanie odzyskać Stalprofil, który utknął w trendzie bocznym. Kłopoty z przełamaniem szczytów z września 2003 mają także papiery dystrybutorów farmaceutyków: Prospera i PGF. W tej sytuacji korekta notowań przedsiębiorstw handlowych jest uzasadniona.
Stalprofil kontra LPP