Reklama

Rok właścicielskich przetasowań

Choć wydawałoby się, że na rynku telekomunikacyjnym niewiele może się jeszcze wydarzyć, jednak będzie to w tym roku jeden z najciekawszych sektorów polskiej gospodarki.

Publikacja: 29.01.2004 11:06

Wejście Polski do Unii niesie ze sobą zmiany w otoczeniu prawnym, które powinny pozytywnie wpłynąć na rozwój rynku usług telekomunikacyjnych.

Operatorzy

alternatywni

2003 rok przyniósł nie tylko deklaracje, ale i pierwsze zmiany właścicielskie na rynku telekomunikacyjnym. Na początku roku notowana na GPW Netia, jeden z alternatywnych operatorów świadczących usługi zarówno dla klientów indywidualnych, jak i biznesowych, ogłosiła strategię wzrostu przez przejęcia. Kilka miesięcy potem kupiła pierwszą i jak do tej pory ostatnią firmę - TDC Internet. Zarząd spółki nie poddaje się i twardo obstaje przy swoim planie. Jesienią 2003 roku Netia stanęła do przetargu o Tel-Energo, operatora szkieletowej sieci światłowodowej, kontrolowanego przez państwowe Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Konsolidować

Reklama
Reklama

będzie chciał każdy

Mimo że PSE nie przyjęło ostatecznie oferty giełdowej firmy, to nadal chce sprzedać telekomunikacyjne aktywa. Składają się na nie Tel-Energo, kupiony przez tę spółkę Telbank i Niezależny Operator Międzystrefowy. Do końca pierwszego półrocza tego roku Tel-Energo i Telbank mają się połączyć w jedną firmę. Na drodze Netii do przejęcia Tel-Energo mogą stanąć operatorzy, tacy jak Telefonia Dialog czy Energis, świadczący usługi głównie dla biznesu.

Aktywność Dialogu na tym polu zależeć będzie od tego, czy właściciel operatora zdecyduje się umorzyć mu dług (ok.1,4 mld zł). Ogromne zadłużenie to również problem lokalnego operatora - El-Netu. W tym roku powinno rozstrzygnąć się, czy i na jakich zasadach zostanie uwolniony od tego balastu (1,5 mld zł).

Segment GSM

Na rynku telefonii komórkowej karty są właściwie rozdane. Jedyną niewiadomą jest, kto i kiedy odkupi kontrolny pakiet akcji Polkomtela od polskich akcjonariuszy tego operatora (m.in. KGHM, PKN i PSE). Prawo pierwokupu mają Tele Danmark i Vodafone. Według zapowiedzi przedstawicieli KGHM, do transakcji ma dojść w połowie roku.

Rewizja modeli biznesowych

Reklama
Reklama

W 2002 r. przychody z telekomunikacyjnych usług telefonii stacjonarnej stanowiły 50% wartości rynku telekomunikacyjnego, szacowanej na 8,7 mld euro (wg URTiP). Ponieważ jednak ten segment rośnie coraz wolniej, a telefonia komórkowa zdecydowanie go wyprzedza, można sądzić, że proporcja ta będzie się zmieniać na korzyść GSM. Dodatkowo, wysokie koszty budowy infrastruktury telekomunikacyjnej sprawiają, że operatorzy przyłączają nowych klientów, głównie odbierając ich sobie (m.in. z tego wynika spadek ruchu w sieci narodowego operatora i prognozowana przez Credit Suisse First Boston obniżka przychodów z tego tytułu).

Ta sytuacja sprawia, że coraz częściej mówi się o zmianie modelu biznesowego, wskazując, że większym źródłem wpływów będą usługi transmisji danych. Niektórzy (jak El-Net) szukają efektów synergii we współpracy z operatorami telewizji kablowych.

Model komórkowy

Operatorzy telefonii komórkowej stosują tzw. drogi model działalności, polegający na pozyskiwaniu klientów dzięki niskim cenom aparatów telefonicznych. Ceny usług, które świadczą, pozostają wysokie, co ogranicza wzrost ruchu w sieciach GSM. Dlatego głównym motorem wzrostu przychodów operatorów komórkowych są nowi klienci. Analitycy twierdzą, że nie należy się spodziewać, aby któraś z trzech sieci (PTK Centertel, Polkomtel czy Polska Telefonia Cyfrowa) zdecydowała się zmienić w tym roku stosowany model.

Niska penetracja telefonią stacjonarną sprawia, że CDM Pekao spodziewa się spektakularnego wzrostu liczby użytkowników operatorów komórkowych i ich przychodów. Według szacunków biura w tym roku liczba użytkowników operatorów sieci GSM wzrośnie o 12%, a w 2005 r. sięgnie 20 mln. Niewykluczone że stanie się to szybciej, bo na koniec 2003 r. było ich już ponad 17 mln.

Unia a ceny usługWedług specjalistów przyjęcie prawa telekomunikacyjnego zgodnego z aktualnie obowiązującym w Unii powinno ułatwić życie niezależnym operatorom. Nie spodziewają się jednak radykalnych zmian ani spadku cen połączeń, mimo że są jednymi z najdroższych w Europie. Można natomiast spodziewać się niewielkich obniżek taryf w połączeniach na komórki z sieci stacjonarnych. Niewykluczone że spadną także ceny w abonamentach dla indywidualnych klientów sieci komórkowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama