Netia poinformowała w poniedziałek, że otrzymała wnioski od udziałowców reprezentujących ponad jedną dziesiątą kapitału zakładowego spółki o zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Domagają się, żeby porządek obrad uwzględniał dokonanie zmian w radzie nadzorczej oraz ustalenie wysokości wynagrodzenia jej członków.

- Od dłuższego czasu polscy inwestorzy instytucjonalni stopniowo zwiększają zaangażowanie w nasze papiery. Jest rzeczą naturalną, że chcą mieć swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej - powiedziała Joanna Ciesielska, rzecznik Netii.

Wśród akcjonariuszy, którzy przekroczyli próg 5% głosów, są m.in. grupa PZU (5,09% kapitału) oraz Pioneer Pekao Investment Management, który kontroluje 5,01% akcji. "Drobniejsi" inwestorzy instytucjonalni to m.in. 14 funduszy emerytalnych. Papierów Netii nie mają tylko OFE Dom i Polsat. Łączny udział OFE w kapitale akcyjnym telekomunikacyjnej spółki przekracza już 20%.

Rada nadzorcza operatora liczy obecnie sześciu członków. W styczniu złożył rezygnację Adam Wierciński (reprezentował obligatariuszy), który zajmował się restrukturyzacją spółki. - Uznał, że jego rola dobiegła końca - wskazała rzecznik Netii. Pozostałe stanowiska są obsadzone przez osoby, które - podobnie jak do niedawna A. Wierciński - są przedstawicielami obligatariuszy.

Rada nadzorcza Netii może liczyć maksymalnie siedem osób. Na marcowym walnym zgromadzeniu należy oczekiwać, że skład rady zostanie uzupełniony o przedstawiciela krajowych inwestorów finansowych. Nie można jednak wykluczyć, że zechcą oni mieć więcej reprezentantów. To wiązałoby się z odwołaniem któregoś z obecnych członków.