Ostatnie sesje na zagranicznych rynkach upłynęły pod znakiem wzrostów. Wyraźnie przewodziły im rynki środkowoeuropejskie, nieco gorzej wypadły giełdy zachodnioeuropejskie i amerykańskie. Szczególnie w przypadku tych ostatnich można żywić obawy co do trwałości ruchu.

Pod koniec ubiegłego miesiąca S&P 500 rozpoczął korektę. Indeks przełamał dolne ograniczenie krótkoterminowego kanału wzrostowego, a następnie wsparcie przy 1135 pkt. Choć w ciągu ostatnich kilku sesji podaż nie nasiliła się znacząco, to jednak na razie nic nie wskazuje na to, by można było mówić o powrocie wzrostów. Scenariusz spadkowy mogłoby dopiero unieważnić zdecydowane przełamanie ostatniego lokalnego maksimum na poziomie 1155 pkt. Do tego momentu wszelkie ruchy wzrostowe należy jednak interpretować jedynie jako odreagowanie spadków, a nie powrót trendu.

Wersję tę potwierdza również zachowanie Dow Jonesa, na wykresie którego można dostrzec jeszcze niedokończoną formację głowy i ramion. Choć na razie S&P 500 znajduje się powyżej dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału wzrostowego i co za tym idzie nie należy mówić o średnioterminowej zmianie trendu, to jednak z uwagi na silne wykupienie rynku zarówno w średnim, jak i długim terminie, nadchodząca korekta może okazać się stosunkowo silna.

Ostatni tydzień na rynkach środkowoeuropejskich ponownie przyniósł kontynuację wzrostów. Tym razem jednak do niezmiennie zwyżkującego PX 50, dołączył WIG, nieco słabiej zaś zachowywał się BUX. Choć ostatnie wydarzenia potwierdzają, że rynki regionu cały czas znajdują się w trendzie wzrostowym, to jednak nie należy popadać w skrajny optymizm. Mimo że na razie brak sygnałów wyczerpywania się popytu, to jednak obecny ruch jest prawdopodobnie ostatnim impulsem wzrostowym przed nadejściem silniejszej korekty lub nawet powrotem spadków. Dla inwestorów oznacza to, że w najbliższym czasie walka popytu z podażą może się nasilić, a kolejne sesje będą miały coraz bardziej nerwowy charakter. Zakończenia wzrostów spodziewałbym się jeszcze w tym kwartale lub na samym początku przyszłego.