Można mieć wątpliwości, czy w najbliższym czasie Prokom zdoła pokonać kluczowy opór. Kurs rósł bez większych korekt od końca stycznia. W tym czasie zyskał blisko 9%. Z uwagi na silny opór wygląda na to, że właśnie teraz nadszedł moment korekty. Dotąd bariera na poziomie 192 zł skutecznie powstrzymywała zapędy kupujących. Spadek może sięgnąć dołka z 29 stycznia - 174 zł.
Scenariusz głębokiej korekty nie musi się jednak spełnić. Wybicie górą z kilkumiesięcznej konsolidacji będzie mocnym sygnałem kupna. Kurs znajdzie się tym samym na poziomie najwyższym od listopada 2000 roku. Takiemu rozstrzygnięciu sprzyja długoterminowy obraz techniczny spółki. Notowania rosną stopniowo, począwszy od historycznego minimum we wrześniu 2001 r. W tym kontekście konsolidację w ostatnich miesiącach można uznać za przystanek w trendzie zwyżkowym.