Poniedziałkowe sesje na zagranicznych giełdach nie miały normalnego przebiegu. Na rynku brakowało bowiem graczy amerykańskich, którzy obchodzili Dzień Prezydenta. Nieczynne były zarówno New York Stock Exchange, jak i elektroniczny rynek Nasdaq.
W Europie brakowało wyraźnej tendencji. Wśród spółek wyróżnił się brytyjski operator sieci telefonii komórkowej - Vodafone. Jego akcje spadły o 3%, po publikacji w "The Wall Street Journal", iż spółka rozważa złożenie, wyższej niż rywale, oferty na amerykańskiego operatora - AT&T Wireless. Inwestorzy uważają, że takie przejęcie odbiłoby się niekorzystnie na sytuacji finansowej brytyjskiej firmy. Przecena akcji Vodafone przyczyniła się w dużym stopniu do wczorajszego spadku indeksu londyńskiej giełdy o 0,09%. Na kontynencie w cenie były m.in. papiery niemieckiego koncernu farmaceutycznego Merck KgaA (+2,8%). Spółka zapowiedziała sprzedaż za 1,68 mld USD jednostki produkującej sprzęt laboratoryjny. Taniały natomiast papiery producentów aut zza naszej zachodniej granicy. Walory Volkswagena staniały o 2,7%, ponieważ rynek oczekuje, że największy udziałowiec spółki - władze Dolnej Saksonii - podejmą decyzję o zmniejszeniu o 23%, do 1 euro za walor, dywidendy za 2003 r. Z kolei DaimlerChrysler zanotował spadek kursu o 2,4%, ze względu na spekulacje, że zależna od niego japońska firma Mitsubishi Motors zanotowała większą od oczekiwanej stratę w ostatnim roku finansowym. Frankfurcki DAX zdołał jednak wczoraj wzrosnąć o 0,33%. Natomiast paryski CAC-40 zwyżkował o 0,77%. To m.in. efekt ponad 3-proc. zwyżki ceny akcji największej w Europie spółki produkującej sprzęt elektroniczny dla wojska - Thales. Sprzyjała jej lepsza rekomendacja od Deutsche Banku.
W naszym regionie zmiany indeksów również nie były wielkie. Rosyjski RTS spadł o 0,2%. Przyczynił się do tego m.in. koncern naftowy Jukos (-0,7%). Analitycy Morgan Stanley zmniejszyli udział rosyjskich spółek w swym regionalnym indeksie, wskazując na niekorzystne dla nich zmiany podatkowe i aprecjację rubla. Budapeszteński BUX wzrósł o 0,4% a praski PX 50 zyskał zaledwie 0,2 pkt.