Agencja, która działa w imieniu rządu, podała, że chciała się pozbyć 11,3 mln akcji (10,9% kapitału) naftowego potentata. Sprzedaż zorganizowały Citigroup i Raiffeisen Zentralbank Oesterreich, a oferta wygasała wczoraj, o piątej po południu.
MOL
bardziej prywatny
Węgierski Skarb Państwa planuje jeszcze "niewielką" ofertę dla inwestorów indywidualnych, a pozostałe akcje z puli 23%, jaka do wczoraj była jego własnością, chce zachować w portfelu przez co najmniej pół roku. Rzecznicy prasowi MOL-a i Citigroup odmówili komentarzy.
W grudniu rząd po konsultacji z MOL-em odwołał sprzedaż 13,6% akcji koncernu. Powodem była zbyt niska cena na giełdzie. Teraz rząd miał skorzystać na dobrych notowaniach koncernu. - Każdy czuje, że pozostanie na uboczu, jeśli nie będzie kupować - komentował wczoraj Viktor Baroti z Erste Bank Fund Management z Budapesztu. - Rząd, sprzedając walory w odpowiednim momencie, stara się naprawić to, co namieszał poprzednim razem - dodał.