Reklama

Fuzja z Orlenem mniej realna

Prawie 11% akcji węgierskiego koncernu naftowego MOL o wartości ok. 79 mld forintów (385 mln USD) zaoferowała wczoraj inwestorom finansowym węgierska agencja prywatyzacyjna AVP. Sprzedaż papierów nie ułatwi ewentualnej fuzji z Orlenem.

Publikacja: 18.02.2004 07:52

Agencja, która działa w imieniu rządu, podała, że chciała się pozbyć 11,3 mln akcji (10,9% kapitału) naftowego potentata. Sprzedaż zorganizowały Citigroup i Raiffeisen Zentralbank Oesterreich, a oferta wygasała wczoraj, o piątej po południu.

MOL

bardziej prywatny

Węgierski Skarb Państwa planuje jeszcze "niewielką" ofertę dla inwestorów indywidualnych, a pozostałe akcje z puli 23%, jaka do wczoraj była jego własnością, chce zachować w portfelu przez co najmniej pół roku. Rzecznicy prasowi MOL-a i Citigroup odmówili komentarzy.

W grudniu rząd po konsultacji z MOL-em odwołał sprzedaż 13,6% akcji koncernu. Powodem była zbyt niska cena na giełdzie. Teraz rząd miał skorzystać na dobrych notowaniach koncernu. - Każdy czuje, że pozostanie na uboczu, jeśli nie będzie kupować - komentował wczoraj Viktor Baroti z Erste Bank Fund Management z Budapesztu. - Rząd, sprzedając walory w odpowiednim momencie, stara się naprawić to, co namieszał poprzednim razem - dodał.

Reklama
Reklama

Co z fuzją z PKN Orlen?

Pod koniec zeszłego roku MOL podpisał z polskim Orlenem list intencyjny w sprawie współpracy, która może doprowadzić do połączenia koncernów. Krzysztof Mikołajczyk, rzecznik płockiej firmy, nie widzi w sprzedaży akcji MOL-a inwestorom finansowym zagrożenia dla PKN. - Nie wydaje mi się, żeby decyzja węgierskiego rządu miała jakiekolwiek znaczenie, jeśli chodzi o połączenie spółek - twierdzi K. Mikołajczyk. Innego zdania jest Tomasz Bardziłowski, analityk BZ WBK. - Jeżeli rząd węgierski pozbywa się akcji MOL-a, to ma świadomość, że fuzja obu koncernów poprzez wymianę "państwowych" akcji staje się praktycznie niemożliwa - mówi T. Bardziłowski.

Za połączenie zapłacą

polscy akcjonariusze?

Jego zdaniem, w takiej sytuacji bardziej realny staje się drugi wariant połączenia, który jednak będzie niekorzystny dla mniejszościowych akcjonariuszy Orlenu. Zgodnie z nim, MOL podniesie kapitał. Nowe akcje kupi płocka spółka.

MOL za pieniądze z emisji kupi papiery Orlenu od Nafty Polskiej (NP) i polskiego Skarbu Państwa. De facto więc całą transakcję sfinansuje Orlen. - Nie sądzę, żeby akcjonariusze płockiej firmy zgodzili się na takie rozwiązanie - mówi T. Bardziłowski.

Reklama
Reklama

Krzysztof Mering, rzecznik NP, zapewnia, że Nafta nie zajmuje się obecnie projektem fuzji Orlenu i MOL-a. - Z moich informacji wynika, że resort skarbu czeka na koncepcję połączenia, którą ma przedstawić Orlen - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama