Umacnia się tendencja boczna na rynku kontraktów na WIG20. Dzienne wahania wyniosły wczoraj tylko 20 pkt. Jako wsparcie zadziałała połowa białej świecy z poniedziałku. To daje przewagę posiadaczom długich pozycji. Na ich korzyść przemawia również pozostawanie futures ponad szczytem z września ub.r. (1739 pkt), licząc po kursach z zamknięcia. Jest to w tej chwili kluczowa bariera, chroniąca przed zniżką. Jej przełamanie postawiłoby pod dużym znakiem zapytania kontynuację wzrostu. Nieco niżej, przy 1716-1721 pkt, mamy kolejne silne wsparcie w postaci styczniowych szczytów oraz zamknięcia z 9 lutego. Do otwierania krótkich pozycji zachęci dopiero zakończenie notowań poniżej 1716 pkt. Dopóki to się nie stanie warto pozostawać po długiej stronie rynku, albo jeszcze lepiej, poza nim.
Jednocześnie na rynku kontraktów trwa w dalszym ciągu niepewność co do tego, czy wrześniowe maksimum zostało pokonane na wykresie świecowym. Generalnie od początku roku notowania rozgrywają się wokół poziomu wyznaczonego na jesieni. Styczeń upłynął na stabilizacji notowań pod szczytem z zamknięcia z 1 września ub.r., teraz mamy konsolidację przy maksimum sesji z 2 września 2003 r. W tej sytuacji trudno mówić o obecności w tym roku jednoznacznej tendencji. Natomiast w średnim terminie dominacja trendu zwyżkowego nie podlega dyskusji. Potwierdza go przebieg średnich kroczących, który jest charakterystyczny dla hossy - kontrakty znajdują się ponad rosnącą średnią z 45 sesji. Notowania dzieli od niej ok. 35 pkt.
Wyraźny trend zniżkowy widoczny jest na kontraktach na Agorę. Potwierdza to przełamanie we wtorek poprzedniego dołka. Linia, opisująca krótkoterminową tendencję, przebiega na wysokości 49 zł. Odbicie w kierunku 47-49 zł stanowi dogodną okazję do otwarcia krótkiej pozycji ze stopem w okolicach 50 zł.