Reklama

Kaniewski: MSP sprzeda KGHM tylko w ostateczności

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zdecyduje się na sprzedaż należących doń akcji KGHM Polska Miedź tylko w ostateczności, gdyby założony na ten rok cel prywatyzacyjny na poziomie 8,8 miliarda złotych okazał się zagrożony, powiedział szef resortu, Zbigniew Kaniewski. Kaniewski zapowiedział w piątkowym wywiadzie dla agencji Reutera, że resort rozpoczął analizę wszystkich firm przeznaczonych do prywatyzacji, aby wyselekcjonować te, które uda się do niej przygotować jak najszybciej.

Publikacja: 20.02.2004 15:39

Celem tego działania jest realizacja celu prywatyzacyjnego.

"Jeśli się okaże, że zgromadzimy wystarczające środki z innych źródeł, to specjalnie bym się nie spieszył ze sprzedażą KGHM. To nie jest czas, żeby wyzbywać się akcji, ale tego nie można wykluczyć" - powiedział minister.

Do skarbu państwa należy obecnie 44 procent akcji KGHM, którego kapitalizacja wynosi 6,5 miliarda złotych. Choć resort skarbu wcześniej sygnalizował, że w 2004 roku posiadanego pakietu akcji sprzedawać nie zamierza, na rynku pojawiły się oczekiwania iż może się tak zdarzyć - niedawno jeden z przedstawicieli KGHM stwierdził, że nadszedł dobry czas, by skarb państwa sprzedał akcje koncernu.

"Moim zdaniem wpływy z prywatyzacji są bardzo zagrożone i rynek będzie wliczał w cenę akcji KGHM potencjalną podaż ze strony skarbu państwa w tym roku" - powiedział szef działu analiz DM BZWBK, Tomasz Bardziłowski.

Cena akcji KGHM nie zareagowała na wypowiedzi ministra skarbu, jednak obroty znacząco wzrosły. O godzinie 15.54 akcje Polskiej Miedzi kosztowały 32,4 złotego, czyli wzrosły o 0,9 procent. Wartość obrotu wzrosła o około 10 milionów złotych do 31,8 miliona.

Reklama
Reklama

DO SPRZEDAŻY WYSTĄP

Minister Kaniewski zapowiedział, że zrobi wszystko, aby prywatyzacja uległa przyspieszeniu. Kierowany przez niego resort znajduje się dziś pod dużą presją - borykające się z kłopotami państwo bardzo liczy na zapowiedziane 8,8 miliarda złotych pochodzących z prywatyzacji.

"Będę robił wszystko aby zbliżyć się do tej kwoty, ale z rachunków wynika, że jest to bardzo trudna sprawa" - powiedział Kaniewski.

Autor programu reform fiskalnych wicepremier Jerzy Hausner zapowiedział, że bez osiągnięcia wpływów z prywatyzacji na zakładanym poziomie, utrzymanie długu publicznego poniżej 55 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) może okazać się bardzo trudne. Kaniewski powiedział, że obecnie trwają prace nad przygotowaniem do prywatyzacji w tym roku 160 przedsiębiorstw.

"Prace nad nimi trwają. W większości plany (ich prywatyzacji) są zakładane na trzeci, a zwłaszcza czwarty kwartał. To też może spowodować taką sytuację, że jeśli coś się obsunie, to istnieje niestety zagrożenie niewykonania tego planu" - powiedział minister.

"Na dziś, według wyliczeń, wynikało, że te 160 spółek - gdyby wszysko poszło zgodnie z intencjami - jest zabezpieczeniem finansowym na te prawie dziewięć miliardów, ale nie ma żadnej gwarancji na to, że te 160 firm zostanie sprywatyzowane do końca tego roku" - powiedział. Dlatego też resort sięgnął po rezerwy. Kaniewski wyjaśnił, że ministerstwo analizuje obecnie wszystkie projekty prywatyzacyjne, także i dotyczące tych firm, które miały zostać sprywatyzowane w roku przyszłym lub później. Może to dać od 100 do 200 dodatkowych projektów.

Reklama
Reklama

((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama