Na początku lutego komisja przetargowa zdecydowała, że lepszą ofertę dla Huty Częstochowa przedstawiał ZPD. Wskazała, że z ukraińskim koncernem powinny być prowadzone dalsze rozmowy.
Skandaliczna decyzja
- Członkowie komisji informowali, że nasza oferta była lepsza w każdym punkcie. Nie rozumiemy, dlaczego wyłączność na negocjacje dostał LNM, i na jakich podstawach podjęto skandaliczną decyzję o zakwestionowaniu jednoznacznej rekomendacji. Czekamy na oficjalne pismo w tej sprawie z Ministerstwa Skarbu - powiedział Konstantyn Lytwynov, przedstawiciel ZPD w Polsce (od 1999 r. do 2003 r. był wiceradcą handlowym Ambasady Ukrainy w Polsce).
Pogwałcenie procedury
Przypomniał, że LNM (inwestor strategiczny Polskich Hut Stali) poprosił o możliwość poprawienia swojej oferty już po tym, jak okazało się, że Donbasu jest lepsza. - To pogwałcenie procedury przetargowej. To nie Donbas przegrał, tylko polskie prawo. Będziemy dochodzić swoich racji w sądzie - dodał K. Lytwynov. Podkreślił, że jeżeli okaże się, że o wyborze inwestora dla huty z Częstochowy zdecydowały przesłanki polityczne, to sprawą zajmie się ukraiński rząd. Ambasador Ukrainy zwrócił się już z prośbą o spotkanie z ministrem skarbu Zbigniewem Kaniewskim. Wystąpi też z notą dyplomatyczną do MSZ. - Jeżeli to polityka przesądziła, a nie względy merytoryczne, to jest to de facto zatrzaśnięcie drzwi dla współpracy polsko- -ukraińskiej. ZPD wycofa się ze swoich planów inwestycyjnych - powiedział K. Lytwynov.