- Spadek przychodów był wynikiem postępującego kurczenia się rynku budowlanego w Polsce oraz przesunięcia wielu przedsięwzięć, zwłaszcza infrastrukturalnych - tłumaczy Marek Michałowski, prezes giełdowego Budimeksu. - Unikaliśmy również realizacji kontraktów o bardzo niskiej rentowności, co również tłumaczy mniejszą sprzedaż - dodaje.
Zysk dzięki sprzedaży
nieruchomości
Na działalności finansowej Budimex zarobił w 2003 r. 5,5 mln zł, podczas gdy rok wcześniej miał prawie 27 mln zł straty. - Udało nam się to dzięki stałej poprawie płynności finansowej i związanej z tym znacznej redukcji zadłużenia - wskazuje M. Michałowski.
Zysk brutto grupy wyniósł w ub.r. 76,2 mln zł i był o ponad 100 mln zł lepszy niż w 2002 r. Jednak gdyby nie sprzedaż byłej siedziby w centrum Warszawy, na której Budimex zarobił 86,7 mln zł, miałby ponad 10 mln zł straty. Z tak dużym zyskiem wiążą się większe obciążenia podatkowe. Budimex musiał również przeszacować aktywa i rezerwy z tytułu odroczonego podatku w związku ze zmianą stawki podatkowej z 27% do 19% od 1 stycznia 2004 r. Ten zabieg obciążył wynik netto grupy o dodatkowe 11,2 mln zł. Na czysto Budimex zarobił w ubiegłym roku 46,7 mln zł.