W piątek inwestorzy nie przejawiali większej ochoty do handlu obligacjami. Obroty i zmiany cen były niewielkie. Rentowność

2-latek w piątek po południu wynosiła 6,45%, 5-latek 6,73%, natomiast 10-latek 6,75%. Nastrojów nie poprawiły ostateczne założenia rządowego planu oszczędnościowego. Po pierwsze, wciąż rynek nie jest przekonany, czy uda się go przeprowadzić w całości przez parlament, po drugie pozostają wątpliwości, czy wystarczy on do utrzymania w tym roku długu publicznego poniżej progu 55% PKB.

Negatywnym elementem dla rynku papierów skarbowych była zmiana nastawienia RPP. Do minimum spadły szanse na obniżki stóp procentowych w tym roku, a wręcz niewykluczone są podwyżki. Obligacjom nie sprzyja też utrzymujący się wciąż w słabej kondycji złoty.

Jedyne sprzyjające sygnały nadchodzą z rynków bazowych. Rentowność amerykańskich 10-latek pozostaje w pobliżu styczniowego minimum, które wypadło nieco poniżej 4%. W piątek dochodowość utrzymywała się przy 4,01%, 3 pkt bazowe poniżej czwartkowego poziomu.