Złożenie przez zarząd Wirtualnej Polski do sądu wniosku o ogłoszenie upadłości nie skłoniło stron konfliktu do zakopania topora wojennego i podjęcia uchwały o podwyższeniu kapitału. Mniejszościowi udziałowcy chcą podwyższenia kapitału, ale projekt uchwały, z braku wystarczającej liczby głosów, nie może być przegłosowany bez poparcia TPI. - Zaproponowaliśmy przerwę w obradach, aby stworzyć szanse na osiągnięcie porozumienia w sprawie inwestowania w portal - tłumaczył stanowisko TPI Piotr Michalski, rzecznik tej firmy. Mniejszościowi udziałowcy zaproponowali, że jeśli TPI nie jest zainteresowane ratowaniem WP, to oni chcą przejąć kontrolę nad portalem. Miałoby się to dokonać w drodze umorzenia akcji będących w posiadaniu inwestora strategicznego. - Będziemy rozmawiać o tej propozycji - stwierdził rzecznik TPI.

Spór między udziałowcami WP dotyczy odkupienia przez TPI akcji od mniejszościowych akcjonariuszy. Chcą, żeby inwestor przejął je za maksymalną cenę, wyznaczoną umową z 2001 r. TPI nie jest skłonna płacić. Wsparcia mniejszościowym udziałowcom udzielają m.in. radca Andrzej Mikosz oraz fundusze Elliota znane ze swojej działalności w Elektrimie.