Reklama

OMHEX: to my przejmiemy Wilno

Alians giełd nordyckich OMHEX - nie daje szans konsorcjum, w którym jest warszawska GPW, w przetargu na 54% udziałów giełdy wileńskiej. Jeszcze przed jego rozstrzygnięciem - dziś mija termin składania ofert - Skandynawowie kupują papiery litewskiego parkietu od prywatnych inwestorów.

Publikacja: 05.03.2004 07:38

Na razie Skandynawowie przejęli 10% akcji giełdy w Wilnie, bo na tyle pozwalają litewskie przepisy. Uzgodnili natomiast zakup dalszych 24%. By tę transakcję zrealizować, OMHEX potrzebuje zgody litewskiego odpowiednika naszej KPWiG. Zdaniem Gerta Tiivasa, szefa operacji OMHEX-u w regionie bałtyckim, komisja giełdowa powinna ją wydać w ciągu najbliższych kilku tygodni. Inwestorzy ze Skandynawii mają już większościowe udziały w giełdach na Łotwie i w Estonii.

- Trzeba pamiętać, że jesteśmy liderem, jeśli chodzi o giełdy w regionie bałtyckim. Fakt, że już nabywamy spory pakiet walorów wileńskiego parkietu, tylko wzmacnia naszą pozycję w przetargu na akcje, które ma rząd - mówił nam wczoraj Gert Tiivas. Nie dopuszczał możliwości porażki w rywalizacji z konsorcjum, na czele którego stoi warszawska GPW (w jego skład wchodzi również Euronext i nasz KDPW). Pytanie o to, co OMHEX zrobi z właśnie przejmowanymi akcjami, jeśli przegra w przetargu, Tiivas przyjął jako dobry żart. - Nie będę spekulował, bo nie ma takiej potrzeby - stwierdził.

Skandynawowie kupują papiery od brokerów i inwestorów finansowych. Wśród sprzedających jest m.in. Hansabank, jeden z największych banków w krajach bałtyckich. Jego przedstawiciele uzasadnili sprzedaż poparciem dla dalszej integracji Litwy z bałtyckim i nordyckim rynkiem papierów wartościowych. Hansabank pośredniczy w jednej trzeciej wszystkich transakcji zawieranych na giełdzie wileńskiej.

- Jesteśmy zadowoleni, że kilku ważnych uczestników litewskiego rynku popiera nasze wysiłki i strategię odnośnie Litwy, i że zdecydowali się sprzedać nam akcje jeszcze przed prywatyzacją pakietu będącego w rękach rządu - oświadczył Magnus Boecker, prezes i dyrektor generalny OMHEX-u.

Antonas Malikienas, dyrektor ds. prywatyzacji z VTF, państwowego funduszu prywatyzacyjnego - instytucja ta w imieniu rządu będzie sprzedawać akcje litewskiej giełdy - stwierdził w rozmowie z PARKIETEM, że transakcje OMHEX-u nie zmieniają sytuacji w przetargu. - Zwycięzcą zostanie ten, kto zaoferuje lepszą cenę - podkreślił. Przypomnijmy, że oprócz akcji giełdy, rząd sprzedaje również 32% udziałów w depozycie papierów wartościowych.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele wileńskiej giełdy powstrzymują się od jakichkolwiek komentarzy. - Taka jest polityka zarządu - usłyszeliśmy.

W biurze prasowym Euronextu poinformowano nas, że mimo zakupu przez OMHEX części akcji giełdy w Wilnie ten największy europejski alians giełdowy wspólnie z naszą GPW złoży ofertę na papiery sprzedawane przez litewski rząd.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama