W Ministerstwie Skarbu Państwa w ostatnim czasie trwały intensywne prace nad poszerzeniem listy przedsiębiorstw przeznaczonych do sprzedaży w tym roku. Ostatecznie, po analizach, do wcześniej wyselekcjonowanych 157 spółek zdecydowano się na dołączenie kolejnych 50 firm. Powód? - Mam świadomość stale rosnącego długu publicznego w relacji do PKB. Jeżeli w poprzednich latach można było nie prywatyzować, to dzisiaj minister skarbu państwa takiego komfortu już nie ma - przyznał wczoraj Zbigniew Kaniewski, minister skarbu.
Pieniądze z giełdy
Listę otwierają firmy, których sprzedaż ma dać największe przychody, tym samym zapewnić realizację tegorocznego planu, czyli 8,8 mld zł. Pierwsze miejsce zajmuje PKO BP. Według ministra Kaniewskiego, 15 marca nastąpi otwarcie ofert na doradcę przy prywatyzacji banku. - Pozwala to na wpisanie środków z prywatyzacji PKO BP do planu przychodów na 2004 r. - stwierdził Z. Kaniewski. Resort planuje upublicznienie 30% akcji PKO BP. Wartość oferty szacowana jest na 6-7 mld zł.
Jednak lista firm, których akcje mają trafić na warszawski parkiet, jest znacznie dłuższa. - Sądzę, że będzie to kilkanaście spółek - powiedział Z. Kaniewski. Na liście można znaleźć m.in. grupę energetyczną Enea (80% akcji), Południowy Koncern Energetyczny (30%), Ciech, WSiP, Polmos Białystok i Zelmer.
Wyprzedaż resztówek