Największą część globalnego rynku derywatów stanowią instrumenty oparte na papierach o stałym oprocentowaniu. Obrót nimi wzrósł w ub.r. o 27%, do 794 bln USD. W tym ok. 683 bln dotyczyło instrumentów związanych z rynkiem pieniężnym, a 111 bln - papierów o dłuższym terminie, takich jak np. obligacje rządowe. W przypadku tej drugiej grupy kontraktów zanotowano zwyżkę obrotów aż o 41%. "Wśród głównych powodów wyraźnego wzrostu zainteresowania kontraktami opartymi na papierach o stałym oprocentowaniu trzeba wymienić duże wahania europejskich długoterminowych stóp procentowych w pierwszych trzech kwartałach ub.r. oraz hossę na obligacjach w I połowie roku, która zakończyła się drastyczną korektą w czerwcu" - czytamy w raporcie BIS.

Największy skok, jeśli chodzi o handel derywatami, odnotowano w Europie. Obrót kontraktami dotyczącymi rynku pieniężnego w tej części świata wzrósł aż o 64%, do 278 bln USD, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych spadł o 7%, do 369 bln USD.

BIS zauważa też, że około 35% derywatów, którymi handlowano w ub.r., było opartych na instrumentach z krajów o niższym ratingu, poniżej poziomu B, takich jak Brazylia, Wenezuela czy Turcja.