Spółka z nawiązką zrealizowała prognozę sprzedaży na 2003 r., mówiącą o 31,3 mln zł przychodów (wyniosły 33,2 mln zł). Zysk sięgnął 2 mln zł. Plan zakładał 2,17 mln zł. Kurs, który jeszcze jesienią 2003 r. oscylował poniżej 1 zł, w tym tygodniu przebił poziom 2 zł. Wczoraj wyniósł 2,07 zł.
Pozytywne tendencje są kontynuowane także w I kwartale tego roku. - Dzięki kontraktom zdobytym pod koniec ubiegłego roku mamy teraz pełne obłożenie robót - powiedział Henryk Kruszek, prezes I&B System. Firma negocjuje kolejne umowy, z których część może zostać podpisana jeszcze w tym miesiącu. Udane pierwsze miesiące roku potwierdzają, jak twierdzi prezes Kruszek, że spółka nie będzie miała problemów z realizacją ambitnej prognozy na ten rok. Zakłada, że obroty wzrosną do 37,6 mln zł, a zysk do prawie 4 mln zł.
I&B System rozważa kolejną emisję akcji, która, podobnie jak poprzednia (z grudnia 20003 roku), skierowana byłaby do wierzycieli spółki. - Musimy przekonać naszych akcjonariuszy, żeby zgodzili się na rozwodnienie kapitału. Dla spółki taka możliwość rozliczenia się z wierzycielami na pewno byłaby korzystna - stwierdził H. Kruszek. Decyzji w tej sprawie można się spodziewać na zgromadzeniu, które zbierze się pod koniec kwietnia.
Spółce nie udało się zakończyć sporu z Bankiem Przemysłowym (BP) w sprawie rozliczenia emisji, która miała miejsce w 2000 roku. Firmy złożyły do sądu pozwy, domagając się wzajemnie odszkodowania. I&B System chce 3 mln zł, a BP - 2,1 mln zł. - Jesteśmy nastawieni ugodowo i chcemy jak najszybciej porozumieć się z bankiem - po raz kolejny zapewnił prezes Kruszek. Przyznał, że stanowiska stron są coraz bardziej zbieżne. BP kierowany jest od wiosny ub.r. przez zarząd komisaryczny. Z tego powodu bank nie zdecydował się uczestniczyć jako wierzyciel w grudniowej emisji I&B Systemu. Wierzyciele, którzy skorzystali z tej możliwości, zarobili już przeszło 100%.