Reklama

Eksport w I znów wysoki, pozostanie też imponujący w najbliższych miesiącach - analitycy

Warszawa, 12.03.2004 (ISB) - Dynamika wzrostu eksportu utrzymała się w styczniu na wysokim poziomie. W rezultacie deficyt na rachunku obrotów bieżących był, jak szacują analitycy, znacznie niższy od poziomu z grudnia 2003 roku. Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB oczekują, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w ujęciu transakcyjnym ukształtował się w styczniu średnio na poziomie 364 mln euro, a handlowy - 481 mln euro.

Publikacja: 12.03.2004 09:27

W grudniu 2003 roku deficyt na rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego na bazie transakcji wyniósł 722 mln euro, a handlowy 704 mln euro, szacuje Narodowy Bank Polski (NBP). Dla przypomnienia, deficyt na rachunku o obrotów bieżących bilansu na bazie płatności wyniósł w ostatnim miesiącu 2003 roku 678 mln euro.

"Mamy kontynuację trendów. Nadal bardzo wysoka jest dynamika eksportu i relatywnie wysoka importu, częściowo jest to jednak pochodna wysokiego eksportu, gdyż część komponentów do produkcji eksportowej jest importowana" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

Żaden z analityków nie spodziewa się większych zmian w najbliższych miesiącach.

"Nie spodziewamy się tutaj żadnych niespodzianek. Główne tendencje zostaną utrzymane i nie przewiduję tutaj zmian w najbliższych kilku miesiącach" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.

Tendencje nie powinny ulec zmianom, nawet w przypadku odwrócenia się trendu słabego złotego z ostatnich miesięcy.

Reklama
Reklama

"Dobra dynamika miniona, jak i przyszła, ma nie tylko uzasadnienie w słabszym złotym ale też ma uzasadnienie strukturalne. Coraz więcej przedsiębiorstw, które eksportują, są firmami z branż, w których cykl inwestycyjny jest długi, gdzie jest duży udział inwestycji zagranicznych, a zatem te decyzje musiały zapaść kilka lat temu - powiedział Stanisław Kluza, główny ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ).

?Więc dzisiaj nie można się tak z eksportu łatwo wycofać, poza tym, na wiele z tych produktów nie ma popytu w kraju, więc trzeba eksportować" - dodał Kluza.

Ponadto firmy eksportujące często sprowadzają ze strefy euro półprodukty, które kupują za euro, co oznacza, że są one neutralne w stosunku do kursu.

"A więc ta korzyść kursowa, w moim odczuciu, jeżeli chodzi o siłę polskiego eksportu, będzie się stawała coraz mniej znacząca i to jest związane z tym, że są strukturalne podstawy dla szybkiego eksportu i utrzymywania się tej dynamiki, nawet przy odwróceniu relacji kursowych" - dodał ekonomista BGŻ.

W najbliższych miesiącach można się też spodziewać wzrostu dynamiki importu, co będzie się wiązać z potencjalną odbudową popytu inwestycyjnego w Polsce. Wysoka dynamika importu wynikać też może z ożywienia w polskim przemyśle, obserwowanego już od wielu miesięcy.

"Liczę na odbudowie inwestycji w tym roku, co będzie bazowało również na imporcie dóbr inwestycyjnych. W dużej mierze właśnie import dóbr inwestycyjnych będzie podtrzymywał wysoką dynamikę importu. Nie wykluczam, że wzrost inwestycji zbliży się w 2004 roku nawet do 10% r/r" - powiedział Kluza.

Reklama
Reklama

W 2003 roku poziom nakładów brutto na środki trwałe wciąż były ?na minusie", odnotowując spadek o 0,9% w porównaniu do 2002 roku.

Styczniowe dane o bilansie płatniczym po raz pierwszy będą wyliczone na bazie transakcji, a nie w ujęciu płatniczym. Oznaczać to może, że pewne wielkości będą zachwiane.

Począwszy od danych za styczeń 2004 roku NBP rozpoczął podawanie bilansu płatniczego na bazie transakcji zgodnym ze standardami unijnymi zamiast dotychczasowego bilansu na bazie płatności rejestrowanych przez polski system bankowy.

Obecny bilans na bazie transakcji jest sporządzany na podstawie płatności zrealizowanych oraz informacji pochodzących ze sprawozdań polskich podmiotów, uczestniczących w obrotach z zagranicą i obejmuje wartość transakcji zagranicznych - zarówno związanych z przepływem dewiz, jak też rozliczanym poprzez wzajemne kompensowanie należności i zobowiązań, a także realizowanych na kredyt oraz nieodpłatnie.Bilans ten obejmuje także obroty na rachunkach bankowych polskich przedsiębiorstw w bankach za granicą oraz inne zmiany należności i zobowiązań zagranicznych.

Szczególnie istotne różnice w źródłach danych pomiędzy bilansem płatniczym na bazie transakcji a bilansem na bazie płatności występują w pozycji towary, gdzie w pierwszym przypadku podstawą do szacowania wielkości eksportu i importu są dane statystyki celnej. W związku z faktem, że bilans płatniczy na bazie transakcji stanowi źródło danych do wyliczania niektórych agregatów (eksport netto) w systemie rachunków narodowych, szacunki tych agregatów zostały dokonane wspólnie przez NBP i Główny Urząd Statystyczny (GUS).

NBP opublikuje wstępne dane o styczniowym bilansie w piątek, 12 marca.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama