Minister skarbu zaprosił na rozmowy Elektrim, inwestora strategicznego w ZE PAK. Mają odbyć się w poniedziałek. To wynik środowego spotkania posłów i senatorów ze Zbigniewem Kaniewskim w sprawie sytuacji finansowej elektrowni.
Zdaniem związków zawodowych PAK-owi grozi upadłość. Według nich, Zespół Elektrowni zainwestował już w Pątnów 2 niemal 115 mln euro, a warszawski holding ciągle nie dopiął projektu finansowo. Elektrownia udzieliła też 35,5 mln euro poręczeń i gwarancji na rzecz konsorcjum Alstom - dostawcy turbiny do nowego bloku. Zdaniem pracowników elektrowni, przed firmą stoi widmo utraty płynności finansowej. Przeterminowane zobowiązania PAK-u wynoszą już 91 mln zł. Na dodatek, jeżeli Elektrim nie zorganizuje do końca marca środków na budowę elektrowni Pątnów 2, Polskie Sieci Elektroenergetyczne mogą zerwać kontrakt na odbiór energii. Przekroczenie terminu może pozbawić Pątnów 2 szacowanego na około 1 mld zł odszkodowania wynikającego z likwidacji kontraktów długoterminowych.
Jak się dowiedzieliśmy, Elektrim wysłał do Z. Kaniewskiego pismo, w którym twierdzi, że w przypadku fiaska rozmów z bankami o finansowaniu, winne będą związki zawodowe. Zdaniem holdingu, informacje publikowane w mediach o kondycji finansowej elektrowni pochodziły właśnie od związkowców. Ich konsekwencją było pogorszenie warunków w negocjacjach z bankami.