- Oczekuję, że średnie tempo wzrostu przychodów telefonii komórkowej wyniesie w tym roku około 12%. My chcemy rosnąć szybciej - powiedział Sławomir Skrodzki, prezes Centertela. Nie podał jednak szczegółów. Dodał, że spółka zamierza również poprawić wynik EBITDA (zysk operacyjny powiększy o amortyzację), ale raczej nie należy oczekiwać dynamiki na poziomie z ubiegłego roku. W 2003 roku przychody operatora wzrosły do 4,5 mld zł, z 3,4 mld zł rok wcześniej. Prezes Skrodzki podtrzymał też, że na koniec tego roku zysk netto Centertela będzie już trzycyfrowy (w 2003 r. wyniósł 23 mln zł).

Takie wyniki kontrolowany przez Telekomunikację Polską operator chce uzyskać, realizując strategię "wartość nad ilością". - Będziemy koncentrowali się na usługach, a nie na ich opakowaniu. Oznacza to, że będziemy odchodzić od subsydiowania aparatów telefonicznych. Szczególnie będzie to widoczne w ofertach bez abonamentu - zapowiedział S. Skrodzki. Wczoraj operator oficjalnie poinformował o wprowadzeniu na rynek oferty Mega, w której Idea nie oferuje już taniego telefonu. W przeciwieństwie do nowego produktu Polskiej Telefonii Cyfrowej (Heyah), Mega jest skierowana do klientów abonamentowych. Idea oferuje aktywację i kartę SIM. Klient aparat kupić może, ale już po cenie rynkowej, nie w promocji. Według analityków, taka polityka sprzedaży w dłuższym terminie wpłynie pozytywnie na rentowność operatorów.

Jak poinformował wiceprezes spółki Jean-Jacques Devaux, pod koniec marca liczba klientów Idei może przekroczyć 6 mln. W całym 2004 r. operator chce pozyskać ponad 1 mln nowych użytkowników.