Reklama

Hossa mikrospółek

Trend wzrostowy na giełdzie w Warszawie rozpoczął się w październiku 2002 roku. W ostatnich tygodniach jest napędzany przez spółki, których akcje kosztują (nominalnie) badzo mało. To może oznaczać końcowy etap hossy. Zwyżkę można podzielić na trzy etapy.

Publikacja: 17.03.2004 07:52

W pierwszym, który trwał dwa miesiące, WIG20, indeks największych spółek, zyskał 21%. Późniejsza korekta niemal w całości zniosła ten wzrost. W kolejnej fali, trwającej od marca do września 2003 r., indeks zyskał już 60%. Po dwóch i pół miesiącach korekty, która zabrała tylko niewielką część wcześniejszej zwyżki, WIG20 rozpoczął kolejny etap hossy. Tym razem, między listopadem 2003 r. i marcem 2004 r., zyskał 28%. Ostatecznie na zamknięcie sesji 8 marca wartość indeksu (1815 pkt) była 75% wyższa niż na początku trendu wzrostowego.

W tym samym czasie Indeks Cenowy Parkietu (ICP), w którego skład wchodzą wszystkie spółki notowane na GPW, zyskał 238%. To jest (była?) zwyżka, w której główną rolę odgrywają spółki spoza głównego nurtu notowań. W ostatnim czasie jednym z najważniejszych motorów napędowych wzrostu są akcje, których cena wyrażona jest w groszach. Na początku hossy spółek, których walory wyceniane były poniżej 1 zł, można było znaleźć w tabeli notowań 26. To było ponad 10% wszystkich emisji notowanych na warszawskiej giełdzie. Pierwsza fala wzrostowa w tej statystyce niewiele zmieniła - po jej zakończeniu w dalszym ciągu mieliśmy 24 firmy groszowe. Na początku trzeciego etapu hossy, pod koniec listopada 2003 r., spółek takich wciąż było 19. To dopiero ostatnia fala wzrostu sprawiła, że mamy tylko jedną spółkę (i jeden NFI), której cena akcji wyrażana jest w groszach.

Pogorszenie jakości trendu wzrostowego, wyrażające się tym, że biorą w nim udział przedsiębiorstwa coraz słabsze fundamentalnie, jest charakterystyczne dla ostatniego etapu zwyżki. Choć indeksy obejmujące szersze grono firm (a więc także te, których cena nominalna jest bardzo niska) niż WIG20, praktycznie przez całą hossę zachowują się lepiej od wskaźnika największych spółek. To jednak teraz przewaga ta jest najbardziej wyraźna. W ostatniej fali wzrostowej WIG20 zyskał na razie 28%, ICP wzrósł 64%. Można założyć, że znajdujemy się blisko końca trendu wzrostowego.

IB&System

Liderem hossy w segmencie groszowych akcji jest IB&System. Jeszcze pod koniec 2002 roku akcje były wyceniane na 10 groszy (kurs jest efektem podziału wartości nominalnej akcji na 5 - na rynku walory

Reklama
Reklama

notowane były po 50 groszy). Na zamknięcie piątkowej sesji ich kurs wynosił 2,6 zł. Oznacza to wzrost o 2500%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama