Głównym powodem wzrostu wskaźnika koniunktury bankowej jest zauważalny wzrost oszczędności ludności. Spadają za to terminowe depozyty złotowe w segmencie korporacyjnym. Duże znaczenie dla wzrostu Pengabu ma fakt, że przedsiębiorcy zaciągają coraz więcej kredytów. Ten cząstkowy wskaźnik dwukrotnie przekracza poziom z marca ubiegłego roku.

- Pengab, kontynuujący od początku 2003 r. trend wzrostowy, jest na najlepszej drodze do przekroczenia psychologicznej granicy 30 punktów. Może to nastąpić już w kwietniu - powiedział Eugeniusz Śmiłowski, prezes Pentora. - Ostatnie notowania Pengabu wskazują na utrwalenie korzystnych zmian w koniunkturze bankowej - dodał. Twierdzi, że wśród bankowców cały czas widoczny jest rosnący optymizm. - Nie obawiają się zagrożenia ze strony np. wzrostu złych kredytów - stwierdził.

Spodziewane umocnienie dolara

Ankietowani na zlecenie Związku Banków Polskich bankowcy szacują, że inflacja na koniec 2004 r. wyniesie 2,64%, wobec 1,7% na koniec 2003 r. Przewidują, że dolar będzie kosztował na koniec tego roku 4,02 zł, a euro 4,76 zł. Badanie przeprowadzono od 8 do 11 marca. Wzięły w nim udział 203 placówki bankowe.