W ubiegłym roku na rynku nieruchomości zawarto transakcje o wartości 1 mld euro. To rekord - rok wcześniej było to 650 mln euro. - Mimo że ubiegły rok był kolejnym trudnym okresem dla sektora powierzchni biurowych, odnotowano znaczący poziom aktywności na rynku powierzchni handlowych oraz magazynowych - mówi Ben Bannatyne, dyrektor zarządzający w Jones Lang LaSalle (JLL). Przy czym rośnie aktywność funduszy inwestycyjnych pochodzących z rynków innych niż niemiecki (to wciąż największa grupa) oraz prywatnych inwestorów. Analitycy z JLL przewidują stabilizację na rynku powierzchni handlowych w tym roku. Poprawi się natomiast sytuacja w sektorze biurowców.
Duża podaż powierzchni
handlowej
Szczególnie interesująco zapowiada się bieżący rok na rynku warszawskich nieruchomości handlowych. - Wszyscy zastanawiamy się, jak rozłoży się popyt na centra handlowe po otwarciu Blue City, Arkadii i II fazy Reduty - mówi Tatiana Siemieniuk, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w JLL. - Warszawa staje się już nasycona, ale jest jeszcze miejsce na centra handlowo-rozrywkowe w niektórych dużych miastach Polski - uważa Mariusz Kozłowski, członek zarządu GTC. W związku z tym deweloper rozważa podobne inwestycje poza Warszawą. W marcu 2005 r. planuje otwarcie w Krakowie Galerii Kazimierz.
B. Bannatyne przewiduje, że 2004 rok będzie punktem zwrotnym dla rynku biurowców. Podobnego zdania jest M. Kozłowski. - Na przykładzie wzrastającego zainteresowania powierzchniami biurowymi GTC, mogę potwierdzić, że widoczna jest poprawa sytuacji. - Najemcy zorientowali się, że podaż nowych, dobrych projektów nie jest tak duża i starają się zabezpieczyć, podpisując już umowy na najatrakcyjniejsze budynki biurowe, których budowa właśnie się rozpoczęła lub dopiero rozpocznie - dodaje M. Kozłowski.