- Komisja przetargowa, która ma wybrać wykonawcę instalacji odsiarczania spalin w Elektrowni Kozienice, nadal pracuje. Wykonawca instalacji powinien być znany kilka dni temu. Opóźnienie spowodowane jest kilkoma czynnikami. Pierwszym z nich jest odwołanie, jakie złożyła spółka Lurgi. Jak ustaliliśmy, popełniła ona kilka pomyłek przy wyliczaniu ceny, przez co jej oferta została oceniona najgorzej. Drugim powodem jest choroba prezesa Elektrowni Kozienice. W przetargu startuje
giełdowe Rafako, które zażądało za prace ok. 40 mln euro, o 1,5 mln euro mniej niż rywalizujący
z nim Hitachi.