Pod koniec lutego, przygotowujące się do publicznej oferty Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, złożyły prospekt emisyjny w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Jednak zgodnie z zapowiedzią prezesa Jana Rurańskiego, prywatyzacja podręcznikowego potentata będzie się składała z dwóch etapów. Najpierw resort sprzeda 30-60% akcji w ramach zaproszenia do rokowań, a następnie - w ramach publicznej oferty 25-35% papierów.

W piątek MSP opublikowało treść zaproszenia do rokowań. Wynika z niego, że 20% kapitału zakładowego WSiP może zostać wyłączone z tego procesu. Jak nam wyjaśniono w biurze prasowym MSP, w ten sposób ministerstwo chce zostawić sobie furtkę i, na przykład, powiększyć o te papiery pulę sprzedawaną w publicznej ofercie. W ogłoszeniu napisano, że decyzja o tym, ile akcji trafi na GPW, zostanie podjęta na podstawie analizy sytuacji na rynku kapitałowym oraz przebiegu rokowań.

Inwestorzy mają czas na złożenie ofert do 19 kwietnia. MSP rozpatrzy je do 17 maja.

WSiP jest największym wydawnictwem edukacyjnym w kraju. Jego wartość szacowana jest na 300-400 mln zł. Jacek Socha, przewodniczący KPWiG, mówił niedawno, że decyzja o dopuszczeniu akcji WSiP do publicznego obrotu może zapaść w kwietniu.