19 marca została rozliczona transakcja, po której fundusz Enteprise Investors zmniejszył zaangażowanie w Netii. Do tej pory był postrzegany jako jeden z ważniejszych akcjonariuszy telekomunikacyjnej spółki. Teraz dysponuje już tylko 4,9% jej kapitału i taką samą pulą głosów na walnym zgromadzeniu.
- Sprzedaliśmy część dwuletnich warrantów Netii, bo nie byliśmy zadowoleni z kursu tego instrumentu. Jest notowany ze sporym dyskontem w stosunku do akcji - powiedział Robert Manz, partner w Enterprise Investors, odpowiedzialny m.in. za inwestycje w sektor telekomunikacyjny. Nie zdradził, ile fundusz zarobił na tej operacji.
- W tej chwili nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy w przyszłości zwiększymy ponownie udział w Netii - stwierdził zapytany o takie plany. - Nie jest to nasza typowa inwestycja, bo podobnie jak inne fundusze zaangażowane w tej spółce, odgrywamy rolę inwestora pasywnego - dodał.
Rok temu Jacek Siwicki, partner zarządzający w EI inaczej opowiadał o planach funduszu wobec operatora. Zapowiadał wprowadzenie przedstawiciela do rady nadzorczej Netii. - Czekamy na okazje inwestycyjne, aby powiększyć nasze zaangażowanie w kapitale Netii. 8 mln USD, które zainwestowaliśmy w spółkę, absolutnie nie jest szczytem możliwości finansowych dla funduszy zarządzanych przez Enterprise Investors - mówił w rozmowie z PARKIETEM.
R. Manz nie odniósł się do tych planów. Podtrzymał natomiast chęć udziału w konsolidacji rynku telekomunikacyjnego w Polsce. Nie odpowiedział na pytania, czy aby w pełni skorzystać na tym procesie, EI wystarczy niespełna 5% kapitału Netii. - Bacznie przyglądamy się spółce. Jesteśmy zadowoleni z wyników za 2003 rok i ostatnich przejęć - stwierdził jedynie.