Sesja miała dwa oblicza. Do południa kursy szły w górę dzięki silnemu odbiciu na giełdach w USA, gdzie technologiczny Nasdaq zanotował wzrost największy od 9 miesięcy. Dzięki temu WIG20 rósł już niemal o 1% w porównaniu z czwartkowym zamknięciem. Niestety, w trakcie sesji inwestorzy zaczęli sprzedawać akcje w reakcji na gorsze od oczekiwań dane o koniunkturze w niemieckim przemyśle. O spadkach przesądziły ostatecznie zawirowania na scenie politycznej. Inwestorzy otrzymali do przemyślenia sporą dawkę informacji związanych z rozłamem w SLD, możliwą zmianą rządu i ryzykiem przedterminowych wyborów. W efekcie sesja wypadła znacznie słabiej, niż można było oczekiwać - WIG20 nie zmienił się. Mimo to indeks kończy tydzień na plusie (+2,5%) - po raz pierwszy od początku marca.

Spośród spółek blue chips najlepiej wypadły rosnący kolejny raz Budimex (+3%) oraz Świecie (+2,5%). Z drugiej strony ponad 2% straciły ComputerLand i PGF. Większość walorów nie odnotowała jednak dużych zmian.

O 12,9% wystrzelił kurs Remaku, po tym jak PARKIET poinformował o dużym zysku prognozowanym na I kwartał. Znowu poszły w górę notowania pozyskującego kolejne kontrakty Rafako - tym razem o 9,2%. Ponad 3% zyskały Kogeneracja i Mostostal Export. Nie wiodło się natomiast Getinowi (-5,3%) i Impexmetalowi (-4,7%).