- Razem z Alstomem, który jest liderem konsorcjum, mamy zbudować blok energetyczny o mocy 830 MW. Teraz będziemy z przedstawicielami elektrowni omawiać szczegóły dotyczące realizacji inwestycji - stwierdził Ryszard Kapluk, prezes Rafako. To, że Rafako z Alstomem zostały wybrane do budowy bloku, potwierdził również prezes Elektrowni Bełchatów. Z naszych informacji wynika, że udział raciborskiej spółki w projekcie sięga ok. 170 mln euro (ok. 810 mln zł). Polska firma ma dostarczyć część kotłową. Prace w Bełchatowie stanowią równowartość blisko dwuletnich przychodów firmy.
Konkurentem Alstomu i Rafako w rywalizacji o największy kontrakt w polskiej elektroenergetyce było konsorcjum HitachiMitsui. Japończycy zaproponowali jednak za realizację prac 1 mld euro. I to właśnie cena okazała się nie do przyjęcia przez Elektrownię Bełchatów.
- Dla nas realizacja inwestycji oznacza spokojną pracę na co najmniej kilka lat. Nie oznacza to jednak, że nie staramy się o kolejne umowy. Portfel zamówień na ten rok mamy już praktycznie zapewniony. Coraz większy udział w przychodach mają kontrakty eksportowe - dodał Ryszard Kapluk. Prezes Rafako potwierdził, że w przypadku realizacji inwestycji w Bełchatowie i uzyskanych przychodów z już podpisanych kontraktów spółka w przyszłym roku może zwielokrotnić zyski, które w 2003 r. na poziomie netto wyniosły ok. 7 mln zł.
Producent kotłów oddał wczoraj do użytku IOS w jednej z łódzkich elektrociepłowni zrzeszonych w Zespole Elektrociepłowni Łódź. Wartość prac wyniosła 38 mln zł. Spółka ma duże szanse, aby kolejne instalacje zamontować w następnych dwóch łódzkich elektrociepłowniach.