Początek tygodnia był dla inwestorów udany. WIG20 kontynuował zwyżkę z kilku poprzednich sesji, zyskując 0,75%. Tym samym indeks ponownie zbliża się ku poziomowi 1800 pkt, gdzie ostatnio znalazł się 8 marca. W obliczu zawirowań politycznych rynek uspokoiła kandydatura M. Belki na stanowisko premiera. Inwestorzy spoglądają też na dobre nastroje w Budapeszcie, indeks bije rekordy.

Niestety, końcówka sesji - podobnie jak w piątek - przyniosła realizację zysków i spadek WIG20 o 1% od dziennego maksimum. Zaważył na tym kurs Pekao, który na zamknięciu zniżkował o blisko 2%. Indeks pociągnął w dół także KGHM, który w trakcie dnia zwyżkował nawet o 2,2%, ostatecznie zyskał jednak tylko 0,3%. Dobrze wypadły natomiast pozostałe największe spółki: PKN Orlen (+2,1%) i Telekomunikacja Polska (+1,9%).

Do formy wracają średnie firmy. Po kilku tygodniach niezdecydowania indeks MIDWIG zaczął ponownie iść w górę, dzięki czemu ustanowił historyczny rekord - 1681,9 pkt. Mocno zwyżkowały walory Mostostalu Export (+9,6%) i Sokołowa (+5,8%). Wśród najsilniejszych spółek znalazł się też Bank Millennium (+3,9%), który jeszcze do niedawna znajdował się w składzie indeksu WIG20. Na szerokim rynku w górę szły notowania Mieszka (+13,8%). Inwestorzy kupowali te papiery, by skorzystać z prawa poboru akcji z nowej emisji.