Zgodnie z ustawą, usługi dostępu klientów indywidualnych do internetu po 1 maja będą zwolnione z podatku VAT. Firmy muszą z kolei zapłacić nową, wyższą stawkę 22%. Przed zmianami wszystkich obejmowała taka sama, 7-proc. stawka. Telekomunikacja Polska zapewnia, że w związku ze zmianami nie podniesie cen usług. - Ceny netto pozostaną na dotychczasowym poziomie - mówił na wczorajszej konferencji Mariusz Gaca, dyrektor pionu multimediów TP. Dla klientów indywidualnych oznacza to, że dostęp do internetu będzie tańszy, bo ceny netto i brutto zrównają się. Klienci instytucjonalni zapłacą więcej, bo do kwoty podstawowej będzie doliczany wyższy podatek VAT.
Dla Telekomunikacji Polskiej nowe regulacje oznaczają pewne straty finansowe. - Nie będziemy mogli odliczać VAT od własnych wydatków, co będą mogli robić nasi dostawcy - stwierdził M. Gaca. TP szacuje, że roczne koszty mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt milionów złotych. W 2003 r. było to ponad 40 mln zł. - Wzrost popytu ze strony klientów indywidualnych, czego można się spodziewać po obniżce cen, nie będzie w stanie zrekompensować tej straty - powiedział przedstawiciel operatora.
Zdaniem TP, nowe przepisy niejasno definiują, którzy klienci będą zwolnieni z VAT, a którzy nie. To może prowadzić do nadużyć. - W najbliższych dniach zwrócimy się do Ministerstwa Finansów o oficjalną wykładnię przepisów - podsumował M. Gaca.