Reklama

Możliwe kolejne zmiany w KGHM

Nowy zarząd KGHM, którym od poniedziałku kieruje Wiktor Błądek, nie zmieni znacząco strategii poprzedniego. Analitycy są jednak zaskoczeni odwołaniem ze stanowiska prezesa Stanisława Speczika. Rynek w miarę spokojnie przyjął doniesienia o roszadach w zarządzie (kurs spadł o 0,3%), których nie chciało Ministerstwo Skarbu Państwa. Czyżby spodziewał się kolejnych zmian po kwietniowym walnym zgromadzeniu?

Publikacja: 31.03.2004 09:01

Na odwołanie Stanisława Speczika i dwóch jego zastępców duży wpływ mają zawirowania w SLD i nacisk ze strony związków zawodowych. - To zaskakująca decyzja. Nowy prezes, który współpracował ze związkami zawodowymi i reprezentował wcześniej załogę w radzie nadzorczej KGHM, będzie bardziej dbał o interesy pracowników niż akcjonariuszy - uważa Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.

Minister swoje, rada swoje

Wpływ polityki na to co stało się w KGHM, potwierdza wczorajsza wypowiedź Zbigniewa Kaniewskiego. Minister skarbu powtórzył, że nie było powodów do odwołania Speczika ze stanowiska prezesa. Część członków rady nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa (zostali wybrani za czasów, kiedy szefem resortu skarbu był Wiesław Kaczmarek) nie posłuchała jednak zaleceń obecnego kierownictwa MSP. - Dostałem pismo od wiceministra Andrzeja Szarawarskiego w sprawie głosowania nad zmianami w zarządzie. Rada kierując się interesem spółki zdecydowała się jednak ich dokonać - mówi Bohdan Kaczmarek, przewodniczący RN KGHM. Zapytany, czy resort zaakceptował kandydaturę W. Błądka na nowego prezesa, stwierdził, że kierownictwo ministerstwa skarbu było na bieżąco informowane o przebiegu posiedzenia rady.

Poczekajmy na WZA

Niewykluczone, że wkrótce może dojść do kolejnych roszad w KGHM. Walne zgromadzenie spółki, które odbędzie się 16 kwietnia, na wniosek Skarbu Państwa dokona zmian w radzie. W jakim zakresie, nie wiadomo. Jeżeli będą znaczące, może dojść do ponownych zmian w zarządzie i np. powołania nowego prezesa. - Sądzę, że sytuacja w KGHM ustabilizowała się. Nie chcę komentować tego co może zdarzyć się na WZA. Zmiany w radzie należą do kompetencji akcjonariuszy - twierdzi B. Kaczmarek, reprezentujący w RN Skarb Państwa, który ma ponad 44% akcji KGHM. Były prezes S. Speczik wstrzymuje się od komentowania swojego odwołania. Nie chce też spekulować na temat tego, czy po kwietniowym walnym zgromadzeniu może dostać propozycję powrotu do zarządu miedziowego koncernu. - Spokojna reakcja rynku może oznaczać, że na WZA mogą być jednak jakieś zmiany w KGHM. Inwestorzy pewnie liczą, że mogą być dla nich korzystniejsze - uważa S. Słomka.

Reklama
Reklama

Będzie kontynuacja strategii

Ze starego, czteroosobowego zarządu KGHM, w nowym pięcioosobowym pozostał tylko Andrzej Szczepek i awansował na pierwszego zastępcę W. Błądka. Wczoraj w rozmowie z PARKIETM uspokajał, że pomimo dużych zmian w kierownictwie spółki nie będzie rewolucji w jej strategii. - Można spodziewać się przyspieszenia pewnych decyzji, np. jeżeli chodzi o przygotowania do wydobycia rudy miedzi ze złóż głębokich. Plany wychodzenia z aktywów telekomunikacyjnych, czyli Polkomtela i Telefonii Dialog, będą kontynuowane. Tu nie powinno być żadnych nieoczekiwanych opóźnień. Uczestniczyłem i będę uczestniczył w pracach z tym związanych - zapewnia wiceprezes Szczepek.

Z naszych informacji wynika, że dzisiaj miała się odbyć w Lubinie konferencja prasowa nowego zarządu z udziałem prezesa Błądka. Została jednak przełożona. Zarząd chce się spotkać z dziennikarzami dopiero po najbliższym WZA.

Andrzej Szczepek, wiceprezes KGHM, jako jedyny z poprzedniego składu zarządu kierowanego przez S. Speczika wszedł do nowego ścisłego kierownictwa spółki. Awansował na pierwszego zastępcę prezesa W. Błądka. Może to oznaczać, że dużych zmian w strategii firmy nie będzie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama