Do końca kwietnia obowiązuje list intencyjny między Orlenem a MOL-em, dotyczący ustalenia warunków fuzji. Zsolt Hernadi, prezes węgierskiej spółki, powiedział niedawno, że nie widzi możliwości przedłużenia jego ważności.
- Jeśli dojdziemy do wniosku, że fuzja z punktu widzenia Skarbu Państwa jest niemożliwa i nieopłacalna, MSP jej nie poprze - powiedział Tadeusz Soroka podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu. Minister podał, że obecna kapitalizacja MOL jest o około 30% wyższa niż Orlenu, a w momencie rozpoczęcia rozmów były równe.
Zgodnie z wczorajszymi kursami giełdowymi, rynkowa wycena węgierskiego koncernu jest wyższa o 18,6%. Różnica się zwiększa. Na koniec lutego wynosiła 10,9%. MOL wart był wówczas 5,55 mld USD, a Orlen 3,2 mld USD.
Wypowiedź Soroki całkowicie zaskoczyła rynek. Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej, powiedział PARKIETOWI (czytaj str. 5), że jeszcze nie otrzymał od zarządu Orlenu koncepcji połączenia z MOL-em, więc nie ma czego komentować. Wypowiadał się jednak ciepło o koncepcji połączenia.
Nie wiadomo też, czy Tadeusz Soroka uzgadniał stanowisko ze swoim szefem, Zbigniewem Kaniewskim, który mówił co prawda, że fuzja Orlenu i MOL nie jest jedynym planem rozwoju polskiej spółki, ale był do niej przychylnie nastawiony.