Inwestorów zaczyna coraz bardziej nurtować pytanie: kiedy dojdzie do korekty ostatniej silnej zwyżki. Pytanie to jest tym bardziej uzasadnione, że amerykańskie indeksy znalazły się w pobliżu ważnych oporów. Inwestorzy chyba trochę na wyrost przystąpili do zakupów akcji.
Dość zadziwiająca może być siła, z jaką S&P 500 odbił się od dołka zanotowanego 24 marca. Sam poziom tego dołka nie był jednak całkiem przypadkowy - taki właśnie był minimalny zasięg spadku wynikający z konsolidacji w styczniu i lutym. Obecnie indeks szybkimi krokami zbliża się do szczytów z tamtego okresu. Opór przy 1160 pkt jest już w zasięgu ręki. Jest jednak bardzo wątpliwe, by udało się go pokonać. Tak szybkie zwyżki, jak ta trwająca obecnie, nie zdarzają się często i nie trwają długo. Z uwagi na wykupienie rynku, wydaje się, że zbliżający się opór może solidnie wystraszyć inwestorów. Jedno wydaje się niemal pewne - w takim tempie rynek amerykański nie będzie już długo rósł.
Sytuacja nie jest tak jasna w przypadku akcji technologicznych. Nasdaq Composite przekonująco wybił się w piątek z kanału spadkowego obejmującego okres od końca stycznia. Wybicie potwierdziła szeroka luka hossy. Tak silny sygnał kupna powinien mieć pozytywne znaczenie dla rynku w średnim terminie. Jednak w krótszej perspektywie rysuje się możliwość korekty. Można się jej spodziewać już niebawem - na poziomie lokalnych szczytów z połowy lutego (ok. 2090 pkt) i początku marca (2060 pkt). Luka hossy w przedziale 2019-2037 pkt powinna być jednak mocnym wsparciem przed głębszą przeceną.
Coraz lepiej wiedzie się inwestorom w Japonii. Nikkei 225 wybił się z klina wzrostowego obejmującego okres od połowy stycznia. Zwyżka jest coraz szybsza. Indeks już dawno oderwał się w górę od linii trendu wzrostowego, zapoczątkowanego w połowie listopada. Co ważne, prosta ta była równocześnie równoległa do górnej linii wspomnianego klina, tworząc w ten sposób kanał zwyżkujący. Wybicie z tej "podwójnej" formacji daje nadzieję na kolejny "skok". Niestety, może się okazać, że powstrzyma go opór w okolicy 12 tys. pkt, związany ze szczytem z maja 2002 r.