Ryszard Karaszewski, przewodniczący Solidarności, powiedział, że zarząd płockiego koncernu podjął już decyzję o wielkości i sposobie podziału podwyżek. Oparł je jednak na rozwiązaniach proponowanych jedynie przez cztery spośród 22 działających w koncernie związków zawodowych. - Oczekujemy, że zarząd Orlenu podejmie z nami rozmowy do 9 kwietnia. Jeżeli nie zrobi tego, rozpoczniemy protest - stwierdził R. Karaszewski.
Zdaniem przewodniczącego Solidarności, firma zdecydowała, że podwyżki zostaną przyznane przede wszystkim uznaniowo, podczas gdy większa część powinna zostać wypłacona obligatoryjnie. Dotychczasowe negocjacje związkowców z zarządem Orlenu doprowadziły do porozumienia, zgodnie z którym wzrost średniego wynagrodzenia miał wynieść około 3,7%, czyli 147 zł. Metoda uznaniowa ma polegać na tym, że "najlepsi" pracownicy dostaną 102 zł podwyżki. Część obligatoryjna, czyli dla każdego, to 45 zł. Dodatkowo zarząd Orlenu zgodził się na 1,5 tys. zł jednorazowej nagrody dla każdego pracownika. Średnie wynagrodzenie miesięczne w płockim koncernie wynosi obecnie około 5 tys. zł brutto.
PAP
Marek Belka przeciw zmianom w Orlenie
Kandydat na premiera Marek Belka ostrzegł wczoraj Ministerstwo Skarbu Państwa, by nie dokonywało raptownych zmian w Orlenie. Przestrzegł przed podejmowaniem ostatecznych decyzji w sprawie fuzji z węgierskim MOL-em. W tej sprawie MSP ma wydać opinię w przyszłym tygodniu. Na walnym zgromadzeniu Orlenu, które odbędzie się 8 kwietnia, będą głosowane zmiany w radzie nadzorczej i statucie spółki.