Reklama

Przyszłość Techmeksu w satelitach

Z Jackiem Studenckim, prezesem Techmeksu, rozmawia Dariusz Wolak

Publikacja: 09.04.2004 09:32

Dlaczego Techmex po przykrych doświadczeniach z rynkiem kapitałowym (w 2000 r. akcje Techmeksu nie znalazły nabywców - red.), ponownie zdecydował się szukać środków na giełdzie?

Realizacja założeń programu inwestycyjnego w ramach wdrażania strategii rozwoju spółki na lata 2004-2006 wymaga dodatkowego finansowania. Ponieważ Techmex jest spółką publiczną od sierpnia 2000 roku, pozyskanie środków w oparciu o GPW wydaje się drogą najbardziej efektywną. Notowanie Techmeksu jest także swoistą nobilitacją i sposobem na zwiększenie wiarygodności przedsiębiorstwa.

A dlaczego spółka nie szuka pieniędzy np. w bankach lub emitując papiery dłużne?

W naszym kraju podaż pieniądza w formie kredytów oraz papierów dłużnych jest w dalszym ciągu mało przyjazna dla podmiotów gospodarczych. Emisja akcji jest instrumentem finansowania idealnie dostosowanym do obecnych potrzeb Techmeksu. Z jednej strony gwarantuje pozyskanie kapitału o stosunkowo niskim koszcie, z drugiej zaś zapewnia inwestorom satysfakcjonującą stopę zwrotu, dzięki realizacji przyjętego programu inwestycyjnego.

Czy kwota, którą Techmex chce zebrać ze sprzedaży akcji, wystarczy do zrealizowania wszystkich celów inwestycyjnych?

Reklama
Reklama

Chcemy pozyskać w drodze oferty publicznej 85-100 mln zł, co gwarantuje pełną realizację celów na lata 2004-2005.

Jakich?

Najważniejszym jest zakup wyposażenia i uruchomienie działalności Regionalnego Centrum Operacji Satelitarnych (75% wpływów), budowa ogólnopolskiej sieci centrów outsourcingowych (5% wpływów), rozwój sieci sprzedaży rozwiązań mobilnych w Europie Centralnej (5% wpływów) oraz pozyskanie specjalistów, technologii i niszowych spółek technologicznych (15% wpływów).

Skąd pomysł inwestowania w GIS?

Wziął się z obserwacji globalnych kierunków rozwoju branży oraz dogłębnej analizy perspektyw rozwoju tego segmentu rynku w Polsce i w Europie Środkowowschodniej. W naszym kraju jest nadal wiele obszarów, które do tej pory nie były właściwie doinwestowane - wystarczy wspomnieć o szeroko pojętej infrastrukturze, zagospodarowaniu przestrzennym, czy też o systemie katastralnym. Naszym zdaniem, są to te segmenty gospodarki narodowej, które są skazane na wykorzystywanie systemów przetwarzania danych geograficznych.

Kogo postrzega Pan jako głównego konkurenta w poszczególnych obszarach działania spółki?

Reklama
Reklama

W obszarze GIS, ze względu na początkowe stadium rozwoju tego rynku, trudno wymienić bezpośrednich konkurentów. Spółka będzie rywalizowała z firmami lotniczymi oraz z przedsiębiorstwami oferującymi podobne rozwiązania. Jeśli chodzi o outsourcing, nie będziemy szczególnie agresywni w tym obszarze, dlatego też nie przewidujemy konfliktu interesów z firmami, które na tym rynku posiadają pozycję wiodącą (HP, IBM). W obszarze mobile mamy umowy z firmami produkującymi sprzęt mobilny, Toshibą czy Symbol Technologies, a także kontrakt strategiczny z Polkomtelem. Dają one spółce przewagę konkurencyjną na polskim rynku. Konkurencją mogą być zatem inne firmy i producenci oferujący rozwiązania mobilne, które nie znajdują się w ofercie Techmeksu. Ostatni z segmentów, na którym działamy, czyli dystrybucję sprzętu, rozbudowujemy o dodatkowe usługi, np. integrację. Dotychczasowi konkurenci - globalni dystrybutorzy IT, tj. Tech Data, Actebis, nie mają takiego doświadczenia i potencjału organizacyjnego w zakresie zaawansowanej dystrybucji. Konkurencją dla Techmeksu mogą być natomiast lokalni, niszowi dystrybutorzy.

Dlaczego spółka odchodzi od dystrybucji sprzętu? Na tym rynku miała już ugruntowaną pozycję.

Zrezygnowaliśmy ze sprzedaży produktów charakteryzujących się niskim poziomem marży, koncentrując się na wybranych grupach asortymentowych, o wyższej rentowności. O przewadze konkurencyjnej Techmeksu w tym obszarze będzie decydować właściwe zaplecze logistyczne, wdrożony zintegrowany system zarządzania przedsiębiorstwem klasy ERP/CRM, a także partnerskie relacje ze światowymi liderami rynku IT.

Jaką część sprzedaży stanowią wieloletnie kontrakty, które zapewniają spółce stałe, powtarzalne źródło przychodów? Czy ten stan może się zmienić w niedalekiej przeszłości?

Wieloletnie kontrakty są podstawą przychodów w takich obszarach działalności jak GIS i usługi w zakresie outsourcingu. W latach 2004-2006, udział umów wieloletnich będzie stanowił od 25% do 35% przychodów. Przykładem takiej współpracy jest realizacja usług dla Banku Handlowego, Banku HSBC oraz udział w projekcie IACS.

Czy nisza rynkowa, do której wchodzi Techmex (systemy GIS) jest wystarczająca dla spółki, czy też planuje ekspansję w nowych obszarach rynku?

Reklama
Reklama

Wartość światowego rynku GIS w 2003 r., według raportu Frost&Sullivan, to około 5,5 mld USD, a jego przewidywana wielkość w roku 2010 roku to ponad 8 mld USD. Krajowy rynek szacowany jest przez specjalistów na kilka miliardów złotych w okresie najbliższych trzech lat. Mówiąc o kilku miliardach złotych należy brać pod uwagę wartość całego rynku GIS w Polsce, na który składa się oprogramowanie, zobrazowania, dane GIS, usługi geoinformatyczne (w tym wdrożenia systemów GIS, szkolenia, generowanie danych wektorowych, pomiary, usługi teledetekcji itp.). Wyznacznikiem potencjału krajowego rynku jest konieczność realizacji projektów związanych z obronnością kraju, zarządzaniem kryzysowym, rolnictwem, infrastrukturą czy gospodarką morską. Techmex liczy na projekty IACS, system ochrony granicy wschodniej oraz granicy morskiej, system katastralny, program budowy autostrad, planowanie przestrzenne. Optymizmem napawa także zaobserwowana tendencja zwiększonego zainteresowania dużych polskich korporacji (np. PSE czy PZU) wdrażaniem systemów informacji przestrzennej jako niezbędnego elementu budowania i monitorowania infrastruktury przestrzennej.

Jakich wyników spodziewa się Techmex w tym i przyszłym roku?

W roku bieżącym spółka planuje na poziomie skonsolidowanym osiągnąć zysk netto rzędu 13 mln złotych, przy przychodach o wartości 500 mln złotych. Techmex prognozuje także osiągnięcie około 150 mln złotych przychodów w najbliższych trzech latach ze strategicznego dla firmy obszaru GIS - co biorąc pod uwagę wartość całego krajowego rynku zobrazowań przestrzennych, szacowaną na kilka miliardów złotych, wydaje się prognozą bardzo ostrożną. Naszym celem jest także zmniejszanie udziału w strukturze przychodów i zysków segmentu dystrybucji z wartością dodaną, na korzyść systemów informacji przestrzennej i outsourcingu usług informatycznych. Liczymy, że dzięki emisji akcji ograniczymy koszty finansowe. W 2006 r. nasza marża zysku netto powinna wynosić 5%.

Czy Techmex będzie wypłacał dywidendę?

W ciągu ostatnich trzech lat nie dzieliliśmy się zyskami z akcjonariuszami. Był on w całości przeznaczany na kapitał zakładowy. Także w tym roku spółka nie będzie rekomendowała wypłaty dywidendy za 2003 r. Plany w tym zakresie na najbliższe lata będą uzależnione od przyszłej sytuacji finansowej Techmeksu.

Reklama
Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Przemysław Sawala-Uryasz,

analityk DM BZ WBK

Techmex stopniowo pozbywa się wizerunku sprzedawcy komputerów i lepiej dywersyfikuje swoje przychody. Spółka inwestuje w nowe, wysokomarżowe obszary działalności, takie jak technologie GIS czy outsourcing informatyczny. Systemy informacji przestrzennej to bardzo perspektywiczna i dochodowa gałąź rynku informatycznego. Bielska firma znalazła swoją niszę na rynku i robi bardzo zdecydowane ruchy, żeby szybko w niej zaistnieć. Jest to jak najbardziej słuszna strategia. Inwestorzy doceniają spółki, które mają jasno określony cel na najbliższe lata i wiedzą, po co zbierają środki z rynku kapitałowego.

Myślę, że papiery Techmeksu będą cieszyły się sporym zainteresowanie inwestorów. Oczywiście, wszystko zależy od ceny emisyjnej. Patrząc na to z perspektywy niedawno zakończonych ofert publicznych innych firm, spodziewam się, że i w tym przypadku oferta znajdzie nabywców.

Reklama
Reklama

Techmex - oferta publiczna

Publiczna subskrypcja akcji Techmeksu obejmuje 3 mln akcji serii D, z wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Dzieli się na dwie części: transzę kwalifikowaną i transzę indywidualną. Pierwsza obejmuje 2,5 mln walorów, druga 500 tys. W transzy kwalifikowanej będą mogli uczestniczyć inwestorzy, do których zostanie skierowane zaproszenie do złożenia zapisu oraz pozostali inwestorzy, składający zapis na więcej niż 5 tys. akcji. W transzy indywidualnej pojedynczy zapis nie będzie mógł przekraczać 5 tys. akcji. Spółka dopuszcza możliwość przesunięcia papierów pomiędzy transzami. W przypadku wystąpienia nadsubskrypcji możliwa jest sprzedaż akcji serii B przez inwestorów finansowych w celu zaspokojenia popytu. Dodatkowa podaż z tego źródła może sięgnąć do 1 mln walorów.

Techmex stawia na jedną kartę

Zgodnie z realizowaną od kilku lat strategią, Techmex odchodzi od sprzedaży sprzętu komputerowego w stronę oferowania bardziej złożonych usług informatycznych. Mimo to w dalszym ciągu przychody z dystrybucji komputerów stanowiły w 2003 r. ponad połowę obrotów. W 2002 r. wskaźnik ten sięgał 76%. Spółka nie przedstawiła, jak będzie wyglądała struktura sprzedaży za ten rok. Jeśli chodzi o wynik netto, to każdy z segmentów działalności (GIS, usługi mobilne, dystrybucja i usługi informatyczne) ma mieć równy wpływ na zysk.

Techmex dzięki środkom z emisji akcji serii D chce zbudować Regionalne Centrum Operacji Satelitarnych (RCOS). Krok ten jest bardzo pozytywnie oceniany przez specjalistów, bo rynek systemów informacji przestrzennej ma przed sobą doskonałe perspektywy. Nie można jednak zapominać, że umowa z amerykańskim partnerem (Space Imaging LLC), która otworzyła bielskiej spółce drzwi na świadczenie tych usług, została zawarta na 3 lata. Ponadto RCOS dysponuje "niewyłącznym prawem do obciążania sensora satelitarnego", czyli istnieje ryzyko, że może mu przybyć konkurent. Dodatkowo, prawa przysługujące RCOS zależne są od ograniczeń nakładanych ze strony rządu USA, któremu przysługuje prawo zawieszania operacji dokonywanych przez satelitę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama