Do bezpośrednich dochodów duchownych trzeba doliczyć wynagrodzenie za prowadzenie lekcji religii w szkołach czy posługę kapłańską w wojsku.
Budżetowe wsparcie
Ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z końca lat 80. ubiegłego wieku mówi, że "państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie subwencjonują kościołów i innych związków wyznaniowych". Jest to jednak papierowe prawo, bo w rzeczywistości państwo utrzymuje (przynajmniej w części) wyższe szkoły wyznaniowe, finansuje w części lub w całości (tak jak w przypadku rolników czy wojskowych) składki na ubezpieczenia społeczne osób duchownych, ponosi koszty prowadzenia nauki religii w szkołach, finansuje kapelanów w armii...
Wyjątki te regulują inne rozporządzenia prawne m.in. ustawa o Funduszu Kościelnym, o finansowaniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Papieskiej Akademii Teologicznej, konkordat... Do wydatków budżetowych na kościoły i związki wyznaniowe doliczyć trzeba ulgi podatkowe i celne, z których kiedyś obficie (dzisiaj już na mniejszą skalę) korzystano sprowadzając np. samochody i komputery. Tego rodzaju wsparcie, które trzeba rozszerzyć np. o ulgi podatkowe od niektórych dochodów, spływa nie tylko na kościoły. Korzystają z niego także partie polityczne czy związki zawodowe.
Deklaracje przejrzystości