Pozostałe udziały (18,5%) w Cefarmie Łódź będą w posiadaniu Skarbu Państwa. PGF będzie dysponował prawem ich pierwokupu z wyłączeniem papierów, które zostaną przekazane nieodpłatnie pracownikom (15% ogółu udziałów).
W ramach umowy prywatyzacyjnej giełdowa spółka zobowiązała się do utrzymania w łódzkim Cefarmie zatrudnienia na poziomie 670 etatów przez rok od podpisania ostatecznej umowy. PGF zagwarantował również, że nowy podmiot zainwestuje w rozwój co najmniej 6 mln zł w ciągu 3 lat. Transakcja zostanie sfinansowana ze środków własnych PGF-u. Dystrybutor zapewnił, że nie zamierza jednak korygować wcześniejszej propozycji zarządu odnośnie wypłaty 2 zł dywidendy na akcję. - Udział w prywatyzacji Cefarmu w Łodzi jest elementem konsekwentnie realizowanej przez nas strategii budowy silnej grupy kapitałowej, która będzie mogła bez obaw konkurować na rynku dystrybucji wyrobów farmaceutycznych po wejściu Polski do Unii Europejskiej - powiedział Jacek Szwajcowski, prezes PGF-u.
Cefarm Łódź to jeden z ostatnich dystrybutorów, których właścicielem jest Skarb Państwa. Spółka ma silną pozycję na lokalnym rynku, ale jej najcenniejszym aktywem są własne apteki. Mimo to kondycja Cefarmu nie jest najlepsza. Dystrybutor wymaga gruntownej restrukturyzacji, ale - jak zapewnia Grzegorz Dróżdż, rzecznik PGF-u - nie będzie się ona wiązała z koniecznością ponoszenia dodatkowych nakładów finansowych. - Chodzi głównie o kwestie organizacyjne - stwierdził. W ub.r. obroty Cefarmu Łódź wyniosły ok. 100 mln zł. Po przejęciu tej spółki, grupa PGF będzie miała 200 własnych aptek.