Wczoraj obrady wznowiło walne zgromadzenie ZE PAK. Pierwsza część miała miejsce 29 marca. Elektrim, który dysponuje 38,5% kapitału elektrowni, miał przedstawić harmonogram pozyskania pieniędzy na dokończenie budowy Pątnowa II. W marcu nie doszło ani do prezentacji harmonogramu, ani do dyskusji o sytuacji finansowej PAK. Walne przerwano, a przedstawiciele Elektrimu mówili, że przerwa pozwoli na zorganizowanie finansowania Pątnowa II.
Obietnic ciąg dalszy
Z wczorajszych wypowiedzi przedstawicieli Elektrimu wynika, że część środków może zostać uruchomiona w ciągu 20 dni. W tym czasie powinny odbyć się posiedzenia komitetów inwestycyjnych banków, w których giełdowy konglomerat stara się o pożyczkę. W przypadku pozytywnych rozstrzygnięć, odblokowany powinien zostać kredyt w wysokości 220 mln zł, jaki przyznał Elektrimowi NFOŚiGW.
W deklaracje nie wierzą związkowcy ZE PAK i jednocześnie drobni akcjonariusze (łącznie mają ok. 9% kapitału). - Podobne obietnice słyszymy już od 22 miesięcy. Wracamy do Konina rozczarowani. Na miejscu zdecydujemy, co robić - twierdzi Piotr Rybiński, przewodniczący ZZ "Solidarność 80".
Tylko jedna uchwała