Fundusze sekurytyzacyjne nie będą "wyposażone" w tytuły egzekucyjne, na podstawie których miały one dochodzić swoich praw od dłużników. Sejm przyjął poprawkę zgłoszoną przez posłów z Platformy Obywatelskiej, Unii Pracy i Socjaldemokracji Polskiej.
W opinii parlamentarzystów przepisy te byłyby krzywdzące dla dłużników. Chodzi przede wszystkim o to, że sądy wydawałyby zgodę na egzekucję należności na posiedzeniu niejawnym, bez udziału kredytobiorcy.
Ministerstwo Finansów będzie walczyć o ponowne wprowadzenie do ustawy zapisów dotyczących sekurytyzacyjnego tytułu egzekucyjnego, ale w złagodzonej formie. Sposobem na zwiększenie ochrony dłużników ma być np. wcześniejsze informowanie ich o postępowaniu egzekucyjnym. Kolejne rozwiązanie to ograniczenie możliwości stosowania tytułu egzekucyjnego. W uproszczeniu chodzi o to, aby jego wykorzystanie było możliwe tylko wtedy, gdy kredytobiorca złamie warunki umowy (zgodnie z obecnymi przepisami, może to nastąpić również wtedy, gdy dłużnik straci zdolność kredytową). Odpowiednie propozycje mają być zgłoszone w Senacie. Ustawa o funduszach miała pierwotnie wejść w życie z początkiem tego roku.
Igor Chalupec, wiceminister finansów
Uchwalenie ustawy o funduszach inwestycyjnych to bardzo dobra wiadomość dla polskiego sektora finansowego. Pomimo sporego opóźnienia, ustawa została przyjęta przez Sejm przed akcesją Polski do UE. A to oznacza, że wchodzimy do Unii wyposażeni w akt prawny zrównujący szanse i możliwości działania polskich funduszy z europejskimi konkurentami, którzy już od maja będą mogli swobodnie operować na polskim rynku. Ustawa stanowi kompromis między środowiskiem funduszy inwestycyjnych i parlamentarzystów.