Zysk netto Rafako w I kwartale tego roku wyniósł 1,67 mln zł. Jest o 12% wyższy niż rok temu. Przychody spadły o 20%, do 56,7 mln zł. To efekt zawieszenia prac w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. - Pierwszy kwartał jest z reguły nie najlepszy. Trzymamy się planu i zamierzamy poprawić w tym roku nasze wyniki finansowe w stosunku do ubiegłorocznych - twierdzi prezes Ryszard Kapluk. - Znacząca poprawa powinna nastąpić w 2005 r., kiedy zaczną wpływać przychody z realizacji naszych dużych inwestycji - dodaje. Rafako ma m.in. wykonać kocioł dla Elektrowni Bełchatów 2. Alstom, generalny wykonawca inwestycji, od trzech tygodni negocjuje szczegóły realizacji kontraktu wartego ok. 750 mln euro (udział Rafako szacowny jest na minimum 150 mln euro).
Giełdowa spółka ma też mniejsze zlecenia. Ostatnio podpisała kontrakty o wartości 60 mln zł. Wszystkie zostaną zrealizowane jeszcze w tym roku. - Musimy skupiać się również na mniejszych pracach o dobrej rentowności, nie tylko na zleceniach o wartości setek milionów złotych - uważa prezes Kapluk. Rafako będzie podwykonawcą giełdowego Kopeksu. Za 3,28 mln zł spółka zbuduje rurociągi pary w rumuńskiej elektrowni Paroseni. Do tej samej elektrowni - za ponad 10 mln zł - dostarczy elementy kotła. Tym razem klientem jest Hitachi - generalny wykonawca rumuńskiej inwestycji. Przedsiębiorstwo będzie również wykonywać prace dla rosyjskiego koncernu Slavneft (kocioł do produkcji kwasu siarkowego za 5 mln zł). Pozostałe kontrakty eksportowe będą realizowane w Turcji i Czechach. Ponadto spółka wykona, już w Polsce, prace dla PEC-u w Gliwicach, Elektrowni Połaniec, PKN Orlen oraz ZEC Warszawa.