Odwołanie aukcji rocznych papierów skarbowych o wartości 1 mld zł, planowanej na 10 maja, można tłumaczyć tym, że w systemie bankowym znikła nadpłynność, ?choć oszczędności zaczęły rosnąć," powiedział Belka na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
?Prawdopodobnie zaczął się zwiększać popyt inwestycyjny i może się okazać, że zabraknie środków na sfinansowania potrzeb pożyczkowych państwa. A to, co się stało w poniedziałek, powinno być potraktowane jako niegroźne ostrzeżenie" - powiedział premier.
Podkreślił przy tym, że obecnie nie ma problemu z pozyskaniem środków na sfinansowanie potrzeb pożyczkowych państwa i ?oby zawsze tak było".
Ministerstwo Finansów odwołało już wcześniej przetarg na bony skarbowe za 500 mln zł, planowany na poniedziałek, 29 kwietnia, w czasie obrad Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie. Już wówczas Anna Sobocińska z biura prasowego resortu mówiła, że ministerstwo uznało, iż potrzeby pożyczkowe zostaną zaspokojone bez tego przetargu.
Na ostatnim przetargu w kwietniu ministerstwo sprzedało bony roczne o wartości 800 mln zł. Średnia rentowność bonów rocznych wzrosła do 6,349% z 6,271% na poprzednim przetargu, a ich cena minimalna wyniosła 9393,16 zł. Inwestorzy zgłosili popyt na te papiery w wysokości 1,37 mld zł. (ISB)