Podaż wciąż przeważa. Wczoraj wszelkie próby odrobienia strat kończyły się bardzo szybko niepowodzeniem. Zawiedli się ci, którzy oczekiwali odbicia. WIG20 zniżkował o 1,5%, MIDWIG stracił na wartości 1,8%. Indeks blue chips był notowany na poziomie najniższym od końca stycznia. Wczoraj kursy spadały wbrew koniunkturze na rynkach zagranicznych, gdzie doszło do odreagowania po poniedziałkowej wyprzedaży. Straty odrabiały też giełdy w Budapeszcie i w Pradze.
Inwestorzy pozbywali się ponownie akcji największych spółek. Według części obserwatorów, walory sprzedawali zwłaszcza inwestorzy zagraniczni. Szczególnie mocno potaniały papiery Pekao (-3,8%) i PKN Orlen (-3,2%). Słabo wypadła też Telekomunikacja Polska (-1%). Obroty akcjami TP i Pekao wyniosły łącznie 157 mln zł, czyli ponad 40% całego handlu walorami blue chips. W stosunku do wcześniejszej przeceny niewiele odreagowały notowania KGHM (+0,4%). Pomocny był wzrost cen miedzi. Wzorem Pekao zniżkowały także inne banki z wyjątkiem BACA (+1%). O 0,9% spadł kurs Softbanku, który już po sesji podał lepsze od oczekiwanych wyniki za I kwartał. Fala wyprzedaży objęła także średnie spółki. Aż o 9,4% spadł kurs Stalexportu. Ponad 5% straciły Emax, Kruszwica, Polifarb Cieszyn-Wrocław, Prosper i Sokołów.