Reklama

Na giełdę dla OFE

Ministerstwo skarbu chce zwiększyć pulę spółek przeznaczonych do prywatyzacji poprzez giełdę, tak, by sprostać rosnącemu popytowi ze strony funduszy emeryalnych.

Publikacja: 12.05.2004 09:26

Jacek Socha, powołany tydzień temu minister skarbu, spotkał się wczoraj z posłami sejmowej Komisji Skarbu. Część z nich sprzeciwia się bowiem prywatyzacji kluczowych firm, jak PKN Orlen, PGNiG, PKO BP czy PZU. - Prywatyzacja jest potrzebna, ponieważ w przeciwnym razie otwarte fundusze emerytalne z trudnością znajdą miejsce do inwestowania napływających wciąż środków - przekonywał minister J. Socha.

Będzie więcej ofert SP?

Zasygnalizował, że jeśli nie zwiększy się puli spółek SP, które będą prywatyzowane przez giełdę, to Polska będzie musiała podwyższyć 5-proc. limit dla OFE na inwestycje zagraniczne. - W ostatnim czasie KPWiG dopuściła do obrotu 6 spółek, w najbliższych tygodniach lista ta powiększy o kolejne sześć podmiotów. Wartość planowanych w najbliższym czasie ofert jest jednak zbyt mała, aby zrównoważyć rosnący popyt ze strony OFE - powiedział J. Socha, który przed objęciem teki ministra był przewodniczącym Komisji. Według niego, utrzymanie tej nierównowagi może doprowadzić do spadku wartości aktywów funduszy emerytalnych, co może stanowić zagrożenie dla wysokości emerytur z II filaru, które będą wypłacane już w 2007 r. - Alternatywą jest zwiększenie dla OFE limitów inwestycji za granicą, ale wtedy Polska stanie się eksporterem kapitału - przestrzegał.

J. Socha przypomniał, że coraz większe zainteresowanie inwestycjami na giełdzie przejawiają TFI. Powód? Spadająca inflacja oraz stopy procentowe powodują, że Polacy coraz chętniej kupują jednostki uczestnictwa funduszy, które mogą dać wyższe stopy zwrotu, niż tradycyjne lokaty bankowe. Na giełdę trafi również część środków, które będzie można oszczędzać w ramach indywidualnych kont emerytalnych.

Tak, ale w przyszłym roku

Reklama
Reklama

Tylko że MSP na razie nie korzysta z giełdowej hossy (ostatnie oferty na rynku pierwotnym kończą się znaczną nadsubskrypcją). W KPWiG jest jedynie prospekt WSiP, które powinny zadebiutować na giełdzie jeszcze w tym roku. MSP chce sprzedać do 60% akcji spółki w drodze rokowań z inwestorami głównie finansowymi, kolejne 25% akcji ma zostać sprzedanych bezpośrednio na giełdzie (łączne wpływy to około 400 mln zł). Następna w kolejności oferta to do 30% akcji PKO BP. Oferta banku o wartości 4-6 mld zł planowana jest na listopad.

Co jeszcze? Nie wiadomo. MSP rozpisało wprawdzie przetargi na doradców przy prywatyzacji PGNiG (34% akcji), czy grupy energetycznej Enea (do 85%), jednak analitycy powątpiewają, czy uda się sprzedać spółki w tym roku. Wprawdzie na liście debiutantów są również: Południowy Koncern Energetyczny, centrala handlu Ciech, producent elektroniki domowej Zelmer, Zespół Elektrociepłowni Bydgoszcz czy Polmos Białystok, ale biorąc pod uwagę zaawansowanie przygotowań do prywatyzacji, trudno spodziewać się, by ich akcje pojawiły się szybko na warszawskim parkiecie. Na otarcie łez MSP może rzucić inwestorom posiadane akcje Jelfy, Impexmetalu (ich wartość to 260-270 mln zł) czy część walorów Kopeksu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama