Mostostal Zabrze złożył wniosek o umorzenie trwającego już prawie rok postępowania układowego. Decyzję tłumaczy faktem, że "pomimo usilnych starań zarządu termin zgromadzenia wierzycieli został przesunięty na 25 czerwca 2004 roku". Ci mieli się pierwotnie spotkać 28 kwietnia. "Ponadto przewidywana wielkość zobowiązań układowych i pozaukładowych wzrosła o ponad 30 mln zł" - czytamy w wyjaśnieniu. To stawia pod dużym znakiem zapytania możliwość obsługi układu.
To była konieczność
Równocześnie Mostostal złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z możliwością zawarcia układu. Z jednej strony - zarząd był prawnie zobligowany do tego, gdyż wielkość zobowiązań powiększonych o rezerwy na zobowiązania przekracza wartość księgową majątku Mostostalu. Z drugiej - uważa, że jest to realne wyjście z dramatycznej sytuacji finansowej. Co daje takie rozwiązanie? - Przede wszystkim większą ochronę przed działaniami wierzycieli pozaukładowych, którzy przy pomocy komorników dokonywali zajęcia majątku spółki - mówi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu spółki. - Dlatego złożyliśmy do sądu wniosek o podjęcie działań w ramach zabezpieczenia majątku - dodaje. To powinno zatrzymać falę zajmowania składników aktywów (w tym najatrakcyjniejszych - akcji PRInż.) w ramach postępowań egzekucyjnych, czy nawet pozwolić na ich uchylenie. Zajęcie kont bankowych oraz komornicze doprowadziły do tego, że Mostostal miał problemy z regulowaniem nawet bieżących zobowiązań.
Wierzyciele
dostaną więcej