Reklama

Anwil przejmie tarnowskie Azoty?

Anwil jest zainteresowany akwizycjami spółek, które są przewidziane przez Naftę Polską do prywatyzacji. Niektóre firmy z sektora chemicznego widzą w tym pomyśle szansę na przyszłość, a nawet na przetrwanie.

Publikacja: 27.05.2004 08:58

Kontrolowany przez Orlen włocławski Anwil prowadzi zaawansowane negocjacje w sprawie przejęcia Zakładów Azotowych w Tarnowie - wynika z naszych informacji. - Nie komentuję - ucina krótko prośbę o potwierdzenie naszej informacji Benedykt Michewicz, prezes Anwilu. W dalszej rozmowie szef włocławskiej firmy przyznaje jednak, że spółka rozważa inwestycje w Tarnowie, Kędzierzynie i bydgoskim Zachemie.

Papierowe programy

Wszystkie trzy spółki są państwowe. Za ich prywatyzację i restrukturyzację odpowiada Nafta Polska (NP), agenda rządowa. NP już kilka lat temu opracowała program zmian własnościowych Wielkiej Syntezy Chemicznej. Do tej pory nie udało się go wdrożyć. Ostatnia koncepcja mówi o powołaniu koncernu melaminowego i nawozowego wokół Zakładów Azotowych Puławy. Oddzielną ścieżką prywatyzacji mają pójść Zakłady Chemiczne Police, które zostaną prawdopodobnie wykupione przez Ciech, jeżeli ten sukcesem zakończy próbę upublicznienia planowaną jesienią tego roku.

Anwil w imieniu Orlenu

- Poprzednie wersje programu Nafty Polskiej okazały się trudne do wykonania. Jesteśmy zainteresowani akwizycjami spółek, które są przewidziane przez NP do prywatyzacji - mówi B. Michewicz. Prezes przyznaje, że jego spółka została wytypowana przez Orlen do prowadzenia negocjacji w sprawach inwestycji w sektorze chemicznym.

Reklama
Reklama

Z entuzjazmem o ewentualnej współpracy z Anwilem wypowiada się Franciszek Bernat, członek zarządu ZA Tarnów odpowiedzialny za produkcję i rozwój spółki. Jego zdaniem, tarnowska firma potrzebuje takiego inwestora, który będzie w stanie ją dokapitalizować. - Potrzebujemy ok. 200 mln zł na inwestycje. Przede wszystkim w nowe instalacje produkcyjne - twierdzi F. Bernat. Zdaniem wiceprezesa, zainteresowanie Anwilu Tarnowem nie jest sprzeczne z programem Nafty.

Dobre wyniki

Zarówno Anwil, jak i ZA Tarnów zanotowały po czterech miesiącach tego roku dobre wyniki finansowe. Firma z Włocławka zarobiła netto 71,5 mln zł, podczas gdy zysk za cały 2003 r. wyniósł 60,5 mln zł. Z kolei Tarnów, który jeszcze niedawno przynosił straty, od stycznia do kwietnia 2004 r. uzyskał zysk netto w wysokości 20 mln zł. - Poprawa wyników to z jednej strony sprzyjające nam kursy walutowe, a z drugiej - efekty prowadzonej restrukturyzacji. Zakończyliśmy m.in. część nierentownej produkcji - dodaje F. Bernat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama