Sąd w pierwszym dniu procesu odroczył rozprawę do 8 czerwca. Z takim wnioskiem wystąpiły władze podatkowe - poinformował adwokat Chodorkowskiego. Sąd rozważa też połączenie tej sprawy z trwającym od kwietnia procesem Płatona Lebiediewa. Trzeci największy akcjonariusz Jukosu oskarżony jest o podobne przestępstwa, jak jego były szef.
W środę sąd orzekł, że Jukos, największy rosyjski eksporter ropy naftowej, ma zwrócić skarbowi państwa 3,6 mld USD z tytułu niezapłaconych podatków. Spółka poinformowała, że taki wyrok może ją jeszcze w tym roku doprowadzić do bankructwa. - Zdziwiłbym się, gdyby nie znaleźli jakiejś winy Chodorkowskiego. To, że sąd tak szybko wydał wyrok w sprawie podatków Jukosu, dowodzi, że traktują tę sprawę bardzo poważnie - powiedział agencji Bloomberga Jean-Louis Tauvy, zarządzający ok. 200 mln USD w moskiewskiej firmie Atria Advisors.
Kurs akcji Jukosu spadł o 48% od 25 października ub.r., dnia aresztowania byłego prezesa. Wartość spółki zmniejszyła się w tym okresie o 18,7 mld USD.
Bloomberg