Otwarcie notowań przyniosło spadek kursów akcji, którego nie udało się w pełni odrobić w dalszej części sesji. Zadecydowało o tym pogorszenie nastrojów na giełdach Europy Zachodniej, gdzie powracają obawy związane ze wzrostem cen ropy naftowej. Mimo że później trwała spokojna akumulacja przecenionych walorów, to WIG20 i tak zakończył dzień 0,5-proc. stratą. Choć aktywność inwestorów była większa niż dzień wcześniej, to obroty akcjami blue chips nie sięgnęły nawet 200 mln zł.

Inwestorzy ponownie pozbywali się akcji Telekomunikacji Polskiej (-1,4%). Notowania telekomu powróciły już niemal do tegorocznego minimum. Nieco lepiej wypadły KGHM (+0,8%) i PKN (+0,7%). Wpływ na notowania największych blue chips ma wciąż nierozstrzygnięta sprawa dokapitalizowania Kompanii Węglowej. Wśród spółek z WIG20 do najsłabszych należały walory Prokomu i Softbanku - przeceniono je o ponad 2%.

Stosunkowo niewiele się działo na rynku średnich firm. Z wyjątkiem Rafako (+3,6%), kurs żadnej z tych firm nie zmienił się nawet o 3%, co jest rzadko spotykaną w ostatnim czasie sytuacją. O 1,9% spadły notowania Polfy Kutno po informacjach, że amerykański Ivax może zrezygnować z wezwania gotówkowego na akcje tej spółki.