Przez kilka lat NFI przejmowały własne akcje pod pretekstem dalszej odsprzedaży. Pozwalał im na to Kodeks spółek handlowych (ksh). Trzy z nich - "Siódemka", Foksal i Zachodni - choć informowały o zakupach, nie wspominały w komunikatach o przekraczaniu ustawowych progów (5%, 10%), jeśli chodzi o głosy na WZA. To nie wszystko. Na przykład, Zachodni NFI w ciągu kilku tygodni, na przełomie 2001 i 2002 roku, przejął około 6 mln własnych akcji, reprezentujących łącznie 20% kapitału i głosów na WZA. Nie ogłosił jednak wezwania na swoje papiery, choć w krótkim czasie (krótszym niż przewidziane w Prawie o publicznym obrocie 90 dni) przejął kontrolę nad znacznie większym pakietem niż wskazane w ustawie 10%.
Litera prawa
Zachodni NFI, podobnie jak "Siódemka" i Foksal, wziął bowiem pod uwagę, że - zgodnie z ksh - własne akcje nie dają emitentowi żadnych głosów na WZA. Tymczasem przepisy Prawa o publicznym obrocie, nakładając na emitentów i inwestorów określone obowiązki mówią wprost o zakupie akcji "zapewniających co najmniej 10% ogólnej liczby głosów na WZA" (przy wezwaniu) lub "nabyciu akcji (...) w liczbie powodującej osiągnięcie lub przekroczenie łącznie odpowiednio 25%, 33% lub 50% głosów na walnym zgromadzeniu" (przy zgodzie KPWiG na przekroczenie tych progów) oraz "osiągnięciu albo przekroczeniu 5 albo 10% ogólnej liczby głosów" (przy obowiązkach informacyjnych). NFI uznały więc, że wymienione przepisy nie mają zastosowania w trakcie buy backu. Potwierdziły to zamówione przez nie ekspertyzy prawne. Ankietowani przez PARKIET eksperci nie byli w tej sprawie jednomyślni.
Komisja stawia tamę
KPWiG - wbrew literalnemu brzmieniu przepisów - była odmiennego zdania niż fundusze. Powoływała się przy tym na interes innych uczestników rynku. Oceniła, że fundusze nie dopełniły obowiązków informacyjnych i nałożyła na nie kary - po 100 tys. zł. Sprawa trafiła do sądu. 7 NFI wniósł od niekorzystnego dla niego orzeczenia skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W miniony wtorek NSA przychylił się do jego racji. Uchylił niekorzystny dla 7 NFI wyrok, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny jest jednak związany orzeczeniem NSA.